Zaloguj się:

lub  
POZNAN
 
 

Nowe podejście do biegania naturalnego

 

autor: Tomasz Machałowski, Marcin Chrzczanowicz, opublikowano: 27/09/2012

 

Gdy cały dzień chodzimy w obcasach, choć nasza stopa jest w nienaturalnej pozycji to my myślimy, że tak jest ładniej, że tak jest lepiej, że tak jest modnie. Pomyślmy o spacerze boso po piasku na plaży lub o momencie kiedy nasza bosa stopa dotyka o poranku zroszonej trawy. Pomyślmy o tańcu boso. Czasami to robimy...zdarza się tak na najlepszych balach i wtedy zabawa jest najlepsza - bez obcasów. A bieganie? Czy są nam do tego potrzebne "obcasy", czy potrzebne są poduszki powietrzne, inne amortyzatory i "niby" ułatwienia? Czy do biegania potrzebujemy butów? Nie. Potrzebujemy wyłącznie naszych stóp.

 

Bieg obok chodu jest podstawową i pierwotną formą ruchu. Nasze stawy, ścięgna i kości uwzględniają ten fakt pozwalając na efektywne, szybkie i łatwe poruszanie się. Pod warunkiem wszakże, że nie będziemy im w tym przeszkadzać. Podobnie nasze stopy. Zbudowane tak by uderzać o podłoże środkową częścią, nie piętą. Dzięki temu energia uderzenia rozkłada się na większej powierzchni nie obciążając stawów tak mocno jak miałoby to miejsce przy lądowaniu na pięcie. Tak przeważnie dzieje się podczas biegu w butach, z grubą warstwą amortyzacji pod piętą.

 

Od lat sprzedaje się "technologie", które mają za zadanie poprawić nasz bieg, uczynić go lepszym i efektywniejszym niż zaplanowała to natura. O dziwo, prócz milionów dolarów wydawanych na akcje marketingowe i analizy, nie ma jednoznacznych dowodów jakoby żele, poduszki powietrzne czy przemyślne systemy stabilizacji zmniejszały ilość kontuzji. W rzeczywistości jest odwrotnie - badania wykazują rosnącą liczbę urazów wśród biegaczy.

 

Od jakiegoś czasu obserwujemy więc zwrot w stronę produktów zachęcających do bardziej naturalnego biegania. Z pewnością obiły Ci się o uszy takie określenia biegania jak "barefoot" czy "minimal". Jeżeli bliżej przyjrzymy się butom z tej grupy, wówczas naszym oczom ukażą się kolorowe metki, zręcznie opisujące zastosowane w nich... a jakże... systemy. Inne nieco niż w tradycyjnych "resorowanych" butach, już nie tak rozbudowane. Jednak znajomo brzmiące słowa-klucze: stabilizacja, amortyzacja - wprowadzają pewną sprzeczność: to w końcu naturalne czy z systemami?

 

Dlatego w firmie SKORA, przez szacunek dla naszego ciała, wykreślamy z biegowego słownika słowa "barefoot" czy "minimal". W ich miejsce proponujemy "Run Real" czyli, ni mniej, ni więcej - prawdziwe bieganie. Bez resorów, usztywnień i stabilizacji. Zgodne z anatomią rozwiązania, które wspierają proces biegu zamiast zmieniać jego charakterystykę.

Buty SKORA są dostępne w dwóch modelach: tekstylnym BASE i skórzanym FORM.

 

Zapoznaj się z butami SKORA tutaj.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy