Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Bieganie z dzieckiem. Wózko-przyczepka THULE Chariot CX [TEST]

 

autor: Marlena Gołembiewska, opublikowano: 01/06/2016

Każda z nas zasługuje na chwilę dla siebie. Tak po prostu, egoistycznie powinnyśmy móc wygospodarować trochę czasu na własne potrzeby. Tym przynajmniej dla mnie stało się bieganie - potrzebą. Tak jak na pewno część z Was - biegaczek, jestem mamą. W dodatku żoną, która bezlitośnie zmusza męża do towarzyszenia jej na biegowych ścieżkach. Oczywiście nie zawsze, ale jednak dość często. Pojawia się pytanie kto w tym czasie zaopiekuje się naszym dwulatkiem?

Portal biegaczki.pl przyszedł mi z pomocą i pokazał jak można rozwiązać taki problem. Otrzymałam możliwość testowania dziecięcej wózko- przyczepki THULE Chariot CX.

ALE81 5365 2016

Testowany przeze mnie wózek, według producenta idealnie nadaje się do joggingu. Dzięki załączonemu w komplecie zestawowi można używać go jako przyczepki do roweru. Powinien sprostać wymaganiom każdej wymagającej, aktywnej rodzinki. Niestety wózek, przynajmniej dla mnie jest dość ciężki, w montażu też, ku mojemu niezadowoleniu, nie jest najprostszy. Oczywiście dla zaradnego tatusia, czy też bardziej ode mnie zaradnej mamusi nie powinien sprawiać większych trudności. Wózek po złożeniu zajmuje dużo miejsca, z trudem mieści się w futrynach moich drzwi. Ciągłe składanie i rozkładanie byłoby zbyt dużą uciążliwością. Myślę, że idealne miejsce do przechowywania dla niego to garaż. Transport samochodem nie jest już na szczęście takim wyzwaniem. Wystarczy wózek złożyć i rozmontować koła, co nie jest żadnym problemem.

W kwestii bezpieczeństwa i wygody dziecka nie mam się do czego przyczepić. Maksymalna waga pasażera wynosi 22 kg. Wózek posiada 5- punktowe pasy bezpieczeństwa, które można oczywiście regulować. Pokryte są one materiałem, który z pewnością zapobiegnie wszelkim obtarciom delikatnej skóry maluszka. W środku wyściółka jest mięciutka, myślę, że każdemu dziecku będzie się bardzo wygodnie siedziało. Wewnątrz znajdują się dwie małe kieszonki wykonane z siateczki, w których zmieszczą się na przykład najpotrzebniejsze zabawki. Dzięki uniwersalnej osłonce nie zaskoczy nas nigdy żaden deszcz, mocne słońce, czy też wiatr. Nawet bez zbędnych postojów jesteśmy w stanie rozwinąć i zwinąć osłonę. Za pomocą bocznych ekspresów regulujemy również wentylację, co z pewnością wpływa na komfort naszego dziecka.

DSC 0262

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i komfort już podczas ruchu, mamy możliwość regulacji amortyzacji w zależności od wagi dziecka. Dzięki temu dziecko nie powinno odczuć nierówności drogi, z pewnością nie powinno narzekać na brak wygody. Jedynym minusem znalezionym przeze mnie jest brak możliwości regulacji oparcia, która przydałaby się w momencie, gdy dziecka zasypia w trakcie naszego biegu. Będąc w ruchu mamy możliwość użycia hamulca ręcznego, a także, co dla mnie niezwykle przydatne, podczas postoju wygodnie zaciągany i odbezpieczany hamulec postojowy, poprzez zaciśnięcie rączki.

Słów kilka jeszcze o torbie usytuowanej za oparciem siedziska. Torba jest bardzo pojemna, dla mnie chyba największe i najlepsze zaskoczenie, zmieści się cała wyprawka. Dodatkowo istnieje możliwość przykrycia tak, aby nic nie wypadło, czy zmokło. W razie nieużywania można ją wygodnie złożyć dzięki czemu nie zajmuje żadnego miejsca. Złożona czy też nie, nie wpływa na komfort biegania.

DSC 1021

Wózek testowałam zarówno na powierzchniach płaskich, raczej równych, jak ulica czy parkowe alejki, ale w znacznej mierze były to tereny leśne, polne drogi. W moim odczuciu wózek świetnie się sprawuje na tych pierwszych. Wymaga do prowadzenia użycia minimalnej siły, duże, pompowane koło same niosą. Niestety na nierównej powierzchni stawia już znaczny opór. Z początku bardzo ciężko było mi z nim biegać. Z czasem było coraz lepiej. Regulowanie rozstawu kierownicy i rączki pokryte miękką pianką bardzo wpływają na wygodę prowadzenia. Skręcanie wózkiem nie należy do najprostszych, gdyż przednie koło nie jest skrętne, ale myślę, że wpływa to na stabilność jazdy i w bilansie końcowym można uznać to za korzystną cechę.

Podsumowując: w moim przypadku wózek nadaje się do joggingu, szybsze bieganie raczej nie wchodzi w grę. Choć nie jest to żadną regułą. Silniejszym osobom na pewno nie będzie to sprawiało takiego kłopotu. Cena może być trochę odstraszająca (około 5000 zł), ale biorąc pod uwagę wystarczalność na długi okres czasu i wielofunkcyjność, solidne wykonanie a przede wszystkim bezpieczeństwo naszego dziecka, uważam, że warto rozważyć zakup tego produktu.

DSC 1007

 

Przeczytaj również:

Bieganie z dzieckiem w wózku

Młode mamy stawiają na aktywność!

Dodaj komentarz

Komentarze (1)

  • Napisany przez Ola, 02/06/2016 2:52pm (3 lata temu)

    Bieganie z wózkiem jest świetne. Można trenować nawet wtedy kiedy nie ma z kim zostawić malucha. Polecam każdej aktywnej mamie!

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy