Zaloguj się:

lub  
 
 

Czołówka Mactronic Maverick [TEST]

 

autor: Katarzyna Żbikowska, opublikowano: 14/11/2019

Jeśli szukasz solidnej czołówki, która umożliwi Ci bezpieczne przemieszczanie się nawet w środku ciemnego lasu to zdecydowanie możesz wziąć pod uwagę nowość z rodziny marki Mactronic.

 Mactronic Maverick

Moc oświetlania

Maverick ma cztery tryby działania - wysoki, średni, niski oraz migający. Ten ostatni z punktu widzenia biegaczki jest raczej mało przydatny, ale pozostałe trzy z pewnością można używać zmiennie w zależności od terenu, w którym się akurat znajdujesz. 

Największa moc czołówki to aż 510 lumenów i trzeba przyznać, że w tym trybie latarka „daje czadu”. Bez zastanowienia można wbiec z nią w środek ciemnego lasu i przedzierać się nawet przez największe nierówności terenu. Tryb medium jest słabszy, ale nadal daje bardzo komfortowe odczucia pod względem rozświetlania drogi. Na najniższym trybie widoczność oczywiście jest mniejsza, ale też daje radę. 

Co więcej wiązkę światła można sfokusować lub rozproszyć dzięki czemu można doświetlić jeden punkt lub zyskać efekt sporej jasności w okolicy. To bardzo przydatna funkcja podczas biegania, szczególnie w trudnym wymagającym techniczne terenie. 

 Mactronic Maverick swiatlo

Czas pracy lampki Maverick

Tutaj posłużę się informacją od producenta. Korzystałam z lampki głównie w trybie HIGH i baterii spokojnie wystarczyło na wspomniane niżej ok 2,5 godziny. 

 

HIGH 510 lm - 2 h 30 min

MEDIUM 240 lm - 5 h 30 min

LOW 30 lm - 21 h 00 min

Migający 2Hz 10 lm - 1h 30 min

 

Maverick to lampka czołowa wyposażona w system DSS™ - produkt może być zasilany zarówno dołączonym do zestawu akumulatorem, jak i zwykłymi bateriami. Wymiana nie jest trudna więc jeśli planujesz długi bieg ultra z wieloma godzinami po ciemku zawsze możesz zabrać zapasowe baterie i dokonać wymiany prądu na postoju. 

 Mactronic Maverick lampka

Sensor włącz-wyłącz

Lampka czołowa Maverick jest wyposażona w sensor, który włącza ją lub wyłącza poprzez machniecie ręka przed czujnikiem. Na pierwszy rzut „oka” ta funkcja zaskakuje i robi efekt „wow ale super”. Jednak z punktu widzenia biegaczki można powiedzieć, że ma ona plusy i minusy. 

Niewątpliwym plusem jest na pewno fakt, że taki system znacząco ułatwia obsługę lampki kiedy jesteśmy w rękawiczkach lub mamy z jakiegoś powodu ubrudzone dłonie (błotem po zaliczonej glebie, lepkim żelem energetycznym etc). Z doświadczenia wiem jak trudno czasem manewrować przy włączniku zwykłej latarki czołowej kiedy człowiek jest wyczerpany kilkugodzinnym biegiem! Machnięcie dłonią przy lampce w celu jej wyłączenia i włączenia wydaje się więc rozwiązaniem idealnym! 

Pod warunkiem jednak, że… nie przedzierasz się podczas biegu przez wąskie leśne ścieżki z krzakami bijącymi cię po twarzy. Samoistne wyłączenie lampki w takim przypadku mogłoby się przecież skończyć bolesnym upadkiem, szczególnie jeśli znajdziesz się w górzystym terenie.

 Mactronic Maverick mocowanie

Latarka czoło Maverick nie jest najlżejsza, ale system mocowania jej na głowie w postaci 3 pasków daje pełen komfort użytkowania. Latarka nie skacze podczas biegu i dobrze się trzyma.

Podsumowując - plusów czołówki Mactronic Maveric jest zdecydowanie więcej niż minusów więc z czystym sumieniem mogę polecić ją każdej biegaczce, która rozważa bieganie po nocach - czy to w mieście czy w terenie. Na pewno jest to dobra opcja, którą warto wziąć pod uwagę planując zakup czołówki do biegania.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy