Zaloguj się:

lub  
 
 

Trudne początki biegowe

 

autor: Artykuł przygotowany przez specjalistów Grupy Gajda-Med – www.gajdamed.pl, opublikowano: 16/05/2019

Bieganie w ostatnim czasie stało się bardzo modne i popularne. Jednak w wielu przypadkach wiąże się ze słomianym zapałem. Biegowe początki nie są łatwe - wymagają odpowiedniej motywacji, systematyczności oraz właściwie dobranego tempa. Spora część osób zaczyna biegać, ale szybko z tego rezygnuje bo treningi są zbyt intensywne i mało przyjemne. Wytrawni biegacze, dla których tego typu aktywność fizyczna jest wpisana w ich życiowy rytuał, czerpią z niej mnóstwo satysfakcji i przyjemności. Warto więc trzymać się pewnych zasad biegowych początków, aby pierwszy trening nie był tym ostatnim.

 trudne poczatki biegowe

Tempo dostosowane do własnych możliwości

Niestety spora część osób zaczynających swoją przygodę z bieganiem popełnia podstawowy błąd - narzuca sobie zbyt intensywne tempo treningów. W związku z czym szybko się męczy i eksploatuje, a następnie traci motywację do dalszego działania. Biegowe początki nie są łatwe, ponieważ należy oswoić się z myślą, że od pierwszego dnia nie będzie się biegało szybko i długo. Wręcz przeciwnie należy zacząć od spokojnego i wolnego biegu, którego tempo z czasem będziemy zwiększać.

 

Koncentracja - istotny element treningu

Bieganie - to trening, określone zadanie do wykonania. Trzeba się na tym umieć skoncentrować i odizolować nieco od otaczających nas ludzi - chodzących, biegających czy jadących na rowerze. Nie są oni istotni i to że choćby biegają szybciej niż my. Najważniejsza jest koncentracja na naszym biegowym treningu.

 

Rozgrzewka podstawą każdego treningu

Trening biegowy najlepiej zacząć od zwykłego spaceru, który będzie stanowił pewnego rodzaju rozgrzewkę i przygotowanie organizmu do dalszego treningu. Przez pierwsze 5 minut powinno się wolno maszerować, następnie nieco zwiększyć tempo. Szybki marsz powinien trwać również około 5 minut.

 

Od szurania do biegania

Po rozgrzewce w postaci wolnego i szybkiego marszu powinno nastąpić 10 minut tak zwanego szurania - biegu tak wolny, że ma się ważenie jakby się szło. Chodzi o to, by biec najwolniej jak potrafimy. Dopiero na samym końcu przechodzimy do biegania - swobodnego truchtu. Na początek celem jest 10 minut takiego biegu. Można przyspieszyć, ale dopiero po upływie tego czasu. Zasada jest taka, że trucht ma zmęczyć na tyle by kolejne minuty szybszego truchtu stanowiły wyzwanie.

 

Częstotliwość treningów

Nie należy też przesadzać z częstotliwością biegania, zwłaszcza na początku. Biegowe treningi powinno się wykonywać 3-4 razy w tygodniu. Zbyt częsta ilość treningów może za bardzo obciążyć nasz organizm i powodować większe zmęczenie oraz skutecznie zniechęcić do tego rodzaju aktywności fizycznej. Na wszystko przyjdzie czas i nie warto narzucać sobie zbyt dużego tempa.

 

Zwiększanie intensywności treningu - kiedy zacząć

Z czasem okres swobodnego truchtu zacznie się wydłużać, a kiedy dojdzie do 20 minut można zrezygnować z marszu w ramach rozgrzewki. Wówczas szuranie będzie pełniło rolę przygotowawczą do treningu. Kiedy dojdzie się do tego etapu można wyznaczać sobie kolejne cele i obrać interesującą nas ścieżkę rozwoju naszych możliwości.

 

Artykuł przygotowany przez specjalistów Grupy Gajda-Med – www.gajdamed.pl

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy