Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Problemy młodej mamy

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 14/06/2012

 

Dotychczas byłaś po prostu kobietą... córką, przyjaciółką, dziewczyną, żoną, studentką, pracownikiem, biegaczką... Teraz zostałaś matką i jakkolwiek oczywistym jest, że zmieniło to Twoje życie, chciałabyś aby pewne jego elementy pozostały bez większych zmian (np. bieganie...) Cóż, w nowej roli możesz spotkać się z problemami, które dotychczas zupełnie dla Ciebie nie istniały lub były elementem zupełnie innego, nie Twojego świata! Jak sobie z nimi radzić? Na wszystko są sposoby:

 

Potworne zmęczenie
Osłabienie po porodzie, niedobór witamin i minerałów, zarwane noce i życie w ciągłym napięciu – to wszystko ma prawo sprawiać, że czujesz się przemęczona. W dodatku nie zanosi się na to, aby miało być lepiej! Co robić? Relaksuj się kiedy możesz, śpij kiedy śpi Twoje dziecko, odpuść sobie zbędne obowiązki (np. wielkie sprzątanie w szafie), jedz zdrowe lekkie posiłki i ruszaj się! Lekki wysiłek fizyczny pomaga usunąć zmęczenie, zatem kiedy czujesz się bardzo zmęczona na pewno lepiej dla Ciebie jeśli wybierzesz krótką przebieżkę lub marsz niż kanapę i telewizor.

 

Anemia
Jeśli podczas ćwiczeń brakuje Ci siły, “zatyka Cię”, masz zawroty głowy, robi Ci się słabo – skonsultuj się z lekarzem. Powinien zlecić Ci badania krwi. Może się okazać, że masz anemię (dzidziuś zabiera wszystkie potrzebne do rozwoju składniki odżywcze, zatem może się zdarzyć, że świeżo upieczona mama ma niedobory niektórych minerałów - często m. inn. żelaza)

 

Brak czasu
Na pewno masz teraz więcej obowiązków ponieważ Twoje dziecko wymaga nieustannej opieki. Znalezienie czasu na bieganie będzie wymagało od Ciebie szczerej chęci, determinacji i bardzo dobrego zorganizowania. Jest to jednak jak najbardziej możliwe do wykonania, zatem próbuj i nie poddawaj się. Szybko staniesz się mistrzynią w dzieleniu czasu między bieganie i resztę Twojego życia.

 

Problemy z piersiami
Nadmiar pokarmu, ból piersi, znaczne zwiększenie ich rozmiaru... To wszystko może Ci się przytrafić po ciąży. Rozwiązaniem jest dobry laktator i „mocny” biustonosz sportowy. Poza tym możesz stosować okłady i naprzemienne ciepło – zimne kąpiele.

 

Wysiłkowe nietrzymanie moczu
To chyba jedna z najgorszych dolegliwości jaka może Ci się przytrafić po ciąży nie tylko ze względu na oczywisty dyskomfort, ale i ogromny wstyd. W dodatku ciężko temu zaradzić. Przede wszystkim pamiętaj, że problem sam się nie rozwiąże więc jak najszybciej zgłoś się do lekarza. Wykonuj ćwiczenia mięśni Kegla kilka razy dziennie. A na bieganie ubieraj się w ciemne spodnie i korzystaj ze specjalnych wkładek higienicznych.

 

Dyskomfort w miejscu szycia po nacięciu krocza
Rana po nacięciu krocza z reguły goi się dość szybko. Nie oznacza to jednak, niestety, że nie będziesz czuła tam dyskomfortu. Prawda jest taka, że jeszcze wiele tygodni po porodzie możesz odczuwać dość nieprzyjemne "ciągnięcie", a nawet ból jeśli coś zostało źle zaszyte. Pocieszający jest fakt, że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie - zanim się obejrzysz wszystko wróci do normy.

 

Dyskomfort w miejscu blizny pooperacyjnej jeśli miałaś cesarskie cięcie
Po zagojeniu się rany pooperacyjnej ból powinien minąć. Może się jednak zdarzyć, że jeszcze przez kilka, kilkanaście tygodni a nawet miesięcy będziesz odczuwać nieprzyjemne ciągnięcie w tym miejscu. Nie masz na to wielkiego wpływu, zatem pozostaje Ci przyzwyczaić się do tej sytuacji. Pomóc może delikatne masowanie tej okolicy oraz przyszczypywanie skóry wzdłuż blizny, co ma za zadanie uelastycznić tkanki.

 

Poczucie winy
W domu sterta prania, obiad nieugotowany, podłogę przydałoby się umyć, ale nie miałaś kiedy bo Twoje Maleństwo jest wyjątkowo wymagające i nie dało Ci chwili wytchnienia. W dodatku mimo, że znalazło się w czułych ramionach Twojego męża lub babci zaczyna głośno płakać właśnie wtedy, kiedy kończysz wiązać buty do biegania... Zostajesz w domu a frustracja wysysa z Ciebie resztki energii? Nie rób tego. Daj swojemu partnerowi się wykazać. On potrzebuje czasu spędzonego z dzieckiem a Ty potrzebujesz chwili dla siebie.  A może wychodzisz na trening i przez cały czas dręczą Cię wyrzuty sumienia? Wrzucasz sobie, że jesteś wyrodną matką, egoistką lub płaczesz, że nie dajesz rady. Stop! Nie jesteś wyrodną matką. Jesteś wspaniałą matką i właśnie ładujesz swoje akumulatory. Robisz coś, co lubisz i robisz to po to, aby zadbać o zdrowie, zrelaksować się i szeroko uśmiechnąć. Wyrzuć więc całe to poczucie winy. Rozwiń skrzydła i ciesz się chwilami wolności. Zadowolona z siebie po powrocie do domu dasz swojej rodzinie więcej niż gdybyś w nim została.

 

Depresja poporodowa
Obniżenie nastroju kilka dni po porodzie jest normą u 80% kobiet i jest wynikiem
zmian hormonalnych (różnice w produkcji estrogenów). W połączeniu z nowymi obowiązkami i przemęczeniem może objawiać się płaczem i przygnębieniem. Taki stan określa się mianem „baby blues” i ustępuje on naturalnie zazwyczaj po kilkunastu dniach. Bądź wyrozumiała dla siebie i korzystaj z pomocy otoczenia a szybciej wróci Ci dobry nastrój. Jak tylko będziesz już mogła, staraj się znaleźć czas na aktywność fizyczną. Endorfiny na pewno szybciej pomogą Ci uporać się z kiepskim samopoczuciem psychicznym. Jeśli jednak minęło kilkanaście tygodni od porodu a Twój stan psychiczny nie poprawił się a wręcz uległ pogorszeniu to znak, że możesz mieć do czynienia z depresją poporodową. A to już poważniejsza sprawa. Klasyczne objawy to płaczliwość, poczucie bezsensu, brak energii, obojętność, brak zainteresowania czymkolwiek (nawet opieką nad dzieckiem). Czasem dochodzą do tego różne nieuzasadnione objawy bólowe. Pamiętaj, że depresja to choroba i trzeba ją leczyć.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy