Zaloguj się:

lub  
Poznań
 
 

Jak bieganie pomogło mi wygrać z nowotworem - wywiad z Małgorzatą Skrzypczak

 

autor: Małgorzata Skrzypczak, opublikowano: 29/04/2021

Biega odkąd pamięta. Zawsze uwielbiała aktywność, startowała w zwodach, zdobywała puchary w swojej kategorii wiekowej, chciała więcej i więcej. Kiedy pewnego dnia zupełnie nieoczekiwanie usłyszała słowa "ma Pani nowotwór złośliwy" nie mogła uwierzyć. Choć myśli były różne, nie poddała się. Podjęła walkę z rakiem i wygrała ją a bieganie bardzo jej w tym pomogło.

Przed Wami historia Małgosi o tym jak aktywność fizyczna, a zwłaszcza bieganie pomogło jej przejść cały proces leczenia i napędzało do walki z chorobą nowotworową.

 

Jak zaczęło się Twoje bieganie?

Biegałam od zawsze. W szkołach byłam dyżurną reprezentantką niemal na wszystkich zawodach sportowych. Potem była praca, dzieci, obowiązki i aktywność zeszła na dalszy plan. Chociaż nigdy z niej nie zrezygnowałam. Ale tak naprawdę kiedy skończyłam 50 lat, zapragnęłam do niej powrócić. Duża ilość wolnego czasu i syndrom „pustego gniazda” sprawiły, że musiałam coś ze sobą zrobić. Przypomniałam sobie o bieganiu, które kiedyś tak bardzo lubiłam. Pierwsze kilometry pokonywałam marszobiegiem by z każdym następnym tygodniem przebiec coraz dłuższy dystans. 

Bieganie wypełniało mi cały czas wolny. Trenowałam  3-4 razy w tygodniu. Zapisywałam się na zawody biegowe, na których zajmowałam miejsca na podium. To jeszcze bardziej motywowało mnie do wytężonej pracy. 

 05

Co bieganie zmieniło w Twoim życiu? 

Bieganie dawało mi wolność i radość. Pozwalało oczyścić głowę ze złych myśli, rozwiązywać problemy. Uczyło samodyscypliny i planowania oraz gospodarowania czasem. Było i jest lekiem na całe zło. Z czasem zaczęłam szukać więcej wrażeń biegowych. Ukończyłam Koronę Maratonów. Dwukrotnie ukończyłam triathlon 1/8 IM. Wzięłam udział w Runmageddonie. By motywować  innych założyłam stronę i bloga  Bb-biegająca babcia. Miałam wziąć udział w maratonie górskim. Tak, miałam…

Bieganie daje niesamowitą moc, ponieważ ludzie dają moc, która przekłada się na bieganie. Czerpię tę moc ze spotkań, rozmów, wzajemnego wsparcia i zwykłej ludzkiej życzliwości. Bieganie pomogło mi przejść cały proces leczenia onkologicznego. Teraz jestem tego pewna.

 

Kiedy dowiedziałaś się o swojej chorobie? 

W październiku 2018 roku  postanowiłam zrobić przegląd całego człowieka. Majowe badanie USG i mammografia nie wykazało wprawdzie podejrzanych zmian w moich piersiach, ale postanowiłam chyba intuicyjnie udać się jeszcze raz do specjalisty. Doktor chcąc upewnić się w swoim podejrzeniu skierował mnie na biopsję gruboigłową. Na wynik czekałam 2 tygodnie. W umówionym dniu zadzwoniłam do doktora i w telefonie usłyszałam - pani Skrzypczak, ma pani nowotwór złośliwy… 

Nie tego oczekiwałam. Szok, niedowierzanie, chaos myśli, setki pytań. Stres był tak silny, że nawet nie potrafiłam płakać. Łzy przyszły potem. Życie stanęło na głowie. Po kolejnej serii badań okazało się, że są przerzuty do węzłów. Nie potrafiłam logicznie myśleć. Wszystkie decyzje podejmował mój twardo stąpający po ziemi mąż. Woził mnie na badania, rozmawiał z lekarzami, zadawał setki pytań. Był bardzo dociekliwy. Wspierał mnie we wszystkim i w każdej chwili.  Badania wykazały, że ten typ  raka rozwija się dość długo,  latami. Jak więc miały się do tego badania, które robiłam w maju? A muszę dodać, że badałam się regularnie, raz na rok mammografia i co pół roku USG. Kiedy okazało się, że jest to nowotwór dobrze rokujący pojawiło się w mojej głowie światełko nadziei. Wszystko działo się bardzo szybko. Przed Świętami Bożego Narodzenia  byłam już  po operacji, a w połowie stycznia rozpoczęłam chemię. 

 02

Bieganie pomogło Ci przetrwać leczenie i pokonać chorobę?

Generalnie jestem osobą dość silną psychicznie. Jednak w obliczu takiej diagnozy człowiek nie panuje nad sobą, nad emocjami. Musiałam przejść etap płaczu i zastanowienia się co dalej. I doszłam do wniosku, że nie mam wyboru. Muszę zawalczyć. Największe wsparcie dostałam od męża i dzieci. Dużo rozmawialiśmy. To nie jest temat tabu w naszym domu. Rozmawialiśmy o wszystkim czego ta choroba dotyczyła. Oswajaliśmy  ją. 

Mam wspaniałą grupę lekarzy, którzy po kolei w każdym etapie choroby opiekują się mną. Ale nie jest to takie wsparcie jakiego oczekujemy. Nikt nie głaszcze po głowie i nie mówi, że będzie dobrze. Podają natomiast konkrety, otaczają opieką, szybko reagują na jakiekolwiek zmiany czy dolegliwości. 

Po operacji dość szybko dochodziłam do siebie. Kilka dni po operacji zaczęłam wychodzić na spacery. Coraz dłuższe. Ze spacerów przeszłam do szybkich marszów, które kończyłam truchtem. Ten pobyt na świeżym powietrzu dodawał mi energii. Dobrze się czułam. I wtedy pomyślałam, że się nie poddam. Wrócę do biegania choćby nie wiem co.

Powrót do biegania miał na celu również wzmacnianie organizmu. Choroba dyktowała swoje warunki.  Trzeba było  ją oswajać i sprawiać by jak najmniej dokuczała. Bezpośrednio po wlewie (chemii) byłam bardzo osłabiona.  Około 2 godzin po podaniu, zaczynałam się czuć tak, jakby ktoś odłączył mi prąd, wyjął wtyczkę. Wtedy kilka dni spacerowałam. Czasami samopoczucie pozwalało mi tylko na krótki spacer, do którego naprawdę musiałam się motywować. Trwało to ok. tygodnia. Potem energia powracała i mogłam bez większego trudu truchtać. Tak to lubię…

 

Zwykle kiedy człowiek dowiaduje się, że jest chory na raka to brzmi jak wyrok. Zwykle też słyszy się, że należy zaprzestać wszelkich intensywniejszych aktywności. A ty mówisz, że bieganie Ci pomogło pokonać chorobę? 

Po diagnozie na pewno uświadomiłam sobie, że nie wolno niczego odkładać na później, czekać na jakieś „potem”, które może nie nadejść. Trzeba żyć tu i teraz. Cieszyć się każdą chwilą. Dostrzegać we wszystkim małe radości. Realizować plany, spełniać marzenia bo nie wiadomo jakie niespodzianki przyniesie życie.   

W temacie biegania i uprawiania aktywności podczas leczenia onkologicznego eksperymentowałam na sobie. W dostępnej literaturze niewiele było wzmianek o wpływie biegania na leczenie. Lekarze również nie wypowiadali się na ten temat. Pisałam do różnych portali i czasopism, dociekałam czy mogę biegać i intensywnie ćwiczyć. Niestety nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania wobec czego testowałam na sobie. A ponieważ po treningach biegowych czułam się dobrze i spełniona więc brałam za to odpowiedzialność na własne barki i planowałam kolejne treningi.

 01

Stworzyłaś e-book „Teraz już wiem”. Inspiracją była paradoksalnie Twoja choroba nowotworowa. Skąd pomysł na podzielenie się tą historią? 

O chorobie mówię otwarcie. Również na portalach społecznościowych. Potrzebuję tego by podzielić się tym nazwijmy to kolejnym życiowym doświadczeniem. Dlatego też dostałam ogromne wsparcie od znajomych biegaczy, koleżanek i kolegów, przyjaciół, którzy są ze mną na co dzień, wiedzą i znają każdy etap mojej choroby i niesamowicie mi kibicują. To jest takie ważne, że człowiek wie, że nie jest sam. Różnie chorzy reagują na chorobę, niektórzy zamykają się w sobie i przeżywają sami. Ja tak nie potrafię. Zawsze dzieliłam się ze wszystkimi tym co robiłam, wspierałam, motywowałam innych do aktywności więc teraz też to czynię. Być może dzięki mojej historii kobiety pójdą się przebadać i być może pomoże to którejś z nich. I być może moja historia zainspiruje je do podjęcia jakiejkolwiek aktywności.

 

„Teraz już wiem, że było warto” - to słowa z tytułu Twojego e-booka. Był moment kiedy myślałaś, że nie warto? 

Różne myśli są cały czas. To nie jest tak, że wyrzuci się je z głowy i już. I trzeba się naprawdę starać by „ coś” robić dla siebie. Jakoś zawsze udawało mi się mobilizować do aktywności bo po prostu tak żyłam więc w chorobie było mi zdecydowanie łatwiej. Wcześniej motywowałam innych. Teraz  dodatkowo muszę motywować również siebie. Ale daje radę…

 

Dla kogo jest Twoja książka? 

Myślę, że moja książka jest dla wszystkich. Na pewno jest dla pań, które tak jak ja zmagają się z chorobą nowotworową, z każdą chorobą. Dla pań, które po diagnozie nie widzą celu w życiu. Chcę pokazać, że trzeba walczyć, że nie wolno się poddawać, że trzeba próbować. Że można się jeszcze z radością spełniać w swoich pasjach. Jest również dla najbliższego otoczenia, mężów, partnerów, dzieci, którzy są z chorym na pierwszej linii walki z chorobą.

 03

Czy są rzeczy (momenty, ludzie, okoliczności) które sprawiają, że trudniej jest Ci realizować biegową pasję?

Raczej nie ma takich sytuacji. Biegam bo to kocham. Z ludźmi czy bez realizuje zaplanowane treningi. Nauczyłam się biegać samotnie chociaż dużo radości sprawia mi bieganie w grupie co w dobie pandemii jest trochę utrudnione. Pewne formy aktywności stały się niemożliwe do zrobienia jak np. Runmaggedon gdyż rękę po stronie wyciętych węzłów mam słabszą i nie mogę jej obciążać ale przebiegłam już Runmaggedon więc mogę teraz poszukać równie ciekawych form jak np. biegi górskie ☺

 

Biegowe/sportowe osiągnięcie z którego jesteś najbardziej dumna?

Najbardziej jestem dumna z Korony Maratonów, którą zdążyłam zrobić na chwilkę przed chorobą. Po leczeniu największą satysfakcję dało mi ukończenie dwóch triathlonów z całkiem niezłym czasem gdzie w swojej kategorii wiekowej ( k-50) zajęłam pierwsze miejsca.

 

Jakie jest Twoje życiowe motto?

Moim życiowym mottem jest POZYTYWNE MYśLENIE. Od niego wszystko się zaczyna. 

04 

Co jeszcze powiesz czytelniczkom biegaczki.pl? 

Przede wszystkim chciałabym powiedzieć drogie Panie – badajcie się. Chociaż moja sytuacja pokazuje, że mimo badania różnie może być. Wiem jednak, że wiele kobiet robi to za rzadko albo wcale. Po drugie - nie odkładajcie niczego na potem, bo to „potem” może już się nie zdarzyć. Dołączyłam do amazonek i uświadomiłam sobie, że obecnie nowotwór to jak epidemia grypy, choruje coraz więcej kobiet i to coraz młodszych (równolegle ze mną zachorowała koleżanka mojej córki). Żyjcie tu i teraz. Cieszcie się każdym dniem. Dostrzegajcie radości nawet te najdrobniejsze. Nie zaprzątajcie sobie głowy błahostkami. Realizujcie pasje i marzenia. Moim marzeniem jest powrócić na trasy maratonów… jestem pewna, że kiedyś wrócę ☺

 

 E-book Małgorzaty Skrzypczak "Teraz już wiem" dostępny jest pod tym linkiem - Biegająca Babcia 

Dodaj komentarz

Komentarze (5)

  • Napisany przez resimler küçük casting, 05/09/2022 3:41am (1 miesiąc temu)

    Sarisin uvey ablasini zorla ikna ediyor; porn hup izle; yalava eskort
    sexs; türbanlı ama meme okşama; gizli gercek; olgun eski sikiş; 9 yaslilarin pornosu; free porno video
    kamera arkası görüntüleri; amina salatalik sokan azgin; anne cizgiroman sikis; mini şortlu lezbiyen amcık; doktor kızlık
    bozma; asyaxxx seks; japon gelin kayın.

  • Napisany przez Price fluticasone tablet, 06/08/2022 1:57am (2 miesiące temu)

    Baş Ağrısına Doğal Çözüm Şiddetli baş ağrısını gidermek için ofiste uygulanacak yöntemlerin en başında gelen bitki çayları, pratik hazırlanışı dolayısı ile
    de kolaydır. Doğal yöntemlerle baş ağrısı nasıl geçer ilaçsız çözümler
    nelerdir diye düşünüyorsanız bitki çaylarına göz atmak yeterlidir.

  • Napisany przez En yüksek ücretli eczane işlerinden bazıları nelerdir?, 02/08/2022 8:33pm (2 miesiące temu)

    İlaca bağlı yan etkilerin muhtelif sebeplerinden sadece biri olan ilaç alerjisi de bazı insanlarda hafif veya ağır istenmeyen etkilere neden olabilir.
    Bu ağır reaksiyonlar nadiren ölümle sonuçlanabildiğinden; ilaç alerjisi
    ihmal edilmemesi gereken bir durumdur. Bu makalede “İlaç Alerjisine Neden Olan İlaçlar Nelerdir.

  • Napisany przez fisting etek kız evlat juicy ladyboy, 29/07/2022 6:44pm (2 miesiące temu)

    Karlee gray foot fetish' Search, free sex videos. Language
    ; Content ; Straight; Watch Long Porn Videos for FREE.
    Search. Top; A Z? busty-teen-karlee-gray-getting-pounded-720p-tube-xvideos.
    522.4k 99% 12min 720p. Calipornia. Américaine brunette aux gros seins
    se fait défoncer par un français.

  • Napisany przez scxd, 24/07/2021 3:27am (1 rok temu)

    play casino games online:

    https://www.oobbg.com
    https://www.oobbg.com/theking
    https://www.oobbg.com/sands
    https://www.oobbg.com/first
    https://www.oobbg.com/yes
    https://www.oobbg.com/coin
    https://www.oobbg.com/33
    https://www.oobbg.com/world
    https://www.oobbg.com/merit
    https://www.oobbg.com/gatsby

    https://www.omgka.com
    https://www.omgka.com/theking
    https://www.omgka.com/sands
    https://www.omgka.com/first
    https://www.omgka.com/yes
    https://www.omgka.com/super
    https://www.omgka.com/gatsby
    https://www.omgka.com/33
    https://www.omgka.com/world
    https://www.omgka.com/merit


    https://www.bbdd66.com
    https://www.bbdd66.com/theking
    https://www.bbdd66.com/sands
    https://www.bbdd66.com/first
    https://www.bbdd66.com/yes
    https://www.bbdd66.com/super
    https://www.bbdd66.com/gatsby
    https://www.bbdd66.com/33
    https://www.bbdd66.com/world
    https://www.bbdd66.com/merit

    https://www.omgab.com
    https://www.omgab.com/theking
    https://www.omgab.com/sands
    https://www.omgab.com/first
    https://www.omgab.com/yes
    https://www.omgab.com/super
    https://www.omgab.com/gatsby
    https://www.omgab.com/33
    https://www.omgab.com/world
    https://www.omgab.com/merit

    https://www.omgqq.com
    https://www.omgqq.com/thekingcasino
    https://www.omgqq.com/sandscasino
    https://www.omgqq.com/firstcasino
    https://www.omgqq.com/yescasino
    https://www.omgqq.com/supercasino
    https://www.omgqq.com/gatsbycasino
    https://www.omgqq.com/33casino
    https://www.omgqq.com/worldcasino
    https://www.omgqq.com/merit

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy