Zaloguj się:

lub  
BIEG FABRYKANTA
 
 

Uroda biegaczki czyli na co zdecydowanie powinnaś zwrócić uwagę!

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 02/05/2012

 

Przemierzasz dziesiątki kilometrów tygodniowo, wydajesz większość pieniędzy w sklepach sportowych, kolekcjonujesz stare buty do biegania i spędzasz czas szukając ciekawych imprez biegowych... A może dopiero od niedawna pojawiasz się na biegowych ścieżkach i jeszcze trudno Ci się oswoić z potem spływającym po twarzy bo to... takie niekobiece? Może zastanawiasz się jak czuć się zadbaną w tych różnych warunkach, w których się znajdujesz przy okazji startów? Szczęśliwa i zadowolona kobieta jest piękna więc nie zastanawiaj się nad tym jaką masz fryzurę i czy jesteś spocona. Dbaj o higienę i ciesz się „wiatrem we włosach”. Po kilku kilometrach biegu, kiedy górę weźmie zmęczenie możesz mi wierzyć, że nie będziesz myślała o tym jak wyglądasz tylko o tym jak utrzymać tempo i dobiec do mety. Taka jest prawda, co nie zmnienia faktu, że bez względu na to jak zaciekle walczysz o dobiegnięcie do mety, czy jak bardzo skupiasz się na polepszeniu kondycji w dalszym ciągu jesteś kobietą. A to zobowiązuje do dbania o siebie trochę bardziej niż nakazuje „biegowa polityka”. Na czym ma polegać to „dbanie o urodę”? Jest kilka części ciała, na które biegająca kobieta powinna zwrócić większą uwagę i dbać o nie bardziej niż jej niebiegające koleżanki. Są to:

STOPY
Jeśli biegasz już od jakiegoś czasu zapewne możesz się poszczycić pięknie ukształtowanymi nogami. A jak się mają Twoje stopy? Wielu biegaczy długodystansowych (obu płci) często skarży się na problemy z obtarciami, pęcherzami i paznokciami u stóp. Winę ponoszą najczęściej źle dobrane buty, kiepskiej jakości skarpetki i ... zbyt rzadko robiony pedicure. W połączeniu z przebieganiem dużej ilości kilometrów wszystkie te grzechy lub nawet jeden z nich mogą mieć fatalny skutek. I nie chodzi tylko o wygląd stóp, ale przede wszystkim o ich zdrowie. Jak zapobiegać takim „katastrofom”?
Po pierwsze dobrze dopasuj buty odpowiednio do Twojego typu stopy. Informacje na ten temat znajdziesz na przykład w zakładce DOBRE BUTY. To ważne nie tylko dlatego, że dobrze dobrane buty pozwolą w znacznym stopniu zmniejszyć ryzyko kontuzji, ale również dlatego, że Twoja stopa układa się w bucie w określony sposób i źle dopasowane obuwie może sprzyjać obtarciom. Zwróć uwagę, żeby buty nie były za małe. Na dłuższą metę bowiem napieranie paznokciami na but podczas biegu może się skończyć schodzeniem paznokci, co nie dość, że wygląda paskudnie to jeszcze bywa bolesne. Twoja noga podczas długotrwałego wysiłku puchnie zatem buty do biegania powinny być standardowo o rozmiar większe niż te, które nosisz na codzień.


Po drugie kup dobrej jakości skarpetki. Może to wydaje Ci się dużą przesadą ale to właśnie skarpetki stykają się bezpośrednio z Twoją stopą. Powinny odprowadzać wilgoć i być wykonane z materiału, który nie obciera. Zwykła bawełna może być ok na 3-kilometrowy jogging po parku ale jeśli biegasz dłuższe dystanse pomyśl ile kroków składa się na te wszystkie kilometry. Przy każdym kroku Twoje stopy pracują w butach wykonując tarcie i pocąc się. Bawełna szybko zrobi się mokra i problem gotowy. Jeśli masz duży problem z potliwością stóp (lub kiedy biegasz w upale) możesz dodatkowo stosować np. talk do stóp.


Kolejną sprawą jest pedicure. I nie mam tutaj na myśli pomalowanych najmodniejszym lakierem paznokci (niestety jeśli będziesz biegać długie dystanse lakier szybciej trzeba będzie wymieniać). Najważniejszą kwestią jest podstawowa higiena i odpowiednie skracanie paznokci. Zbyt długie mogą podczas biegu wbijać Ci się w sąsiednie palce powodując bolesne ranki. Poza tym często to właśnie zbyt długie paznokcie podrażniane przez wiele kilometrów mają tendencję do schodzenia. Dlatego regularnie kontroluj ich długość. Pamiętaj żeby zawsze podcinać paznokcie „na prosto”. Zaokrąglanie powoduje wrastanie paznokcia, a to w dłuższej perspektywie może skończyć się nawet wizytą u chirurga.
Jeśli korzystasz z publicznego prysznica po biegach zawsze miej ze sobą klapki. Tak samo na siłowni i basenie. Około 30 % polskiego społeczeństwa ma grzybicę stóp. Z tego najwięcej osoby starsze i ... aktywne (które korzystają z publicznych łazienek) Dlatego nie bagatelizuj tej kwestii bo grzybicą naprawdę łatwo się zarazić. Znacznie trudniej to schorzenie wyleczyć.


Na koniec – relaks. Twoje stopy wykonują ogromną pracę – dźwigają Twoje ciało przez dziesiątki, setki kilometrów. Dlatego dbaj o ich dobrą kondycję. Jak? Dobre są naprzemienne kąpiele stóp (ciepło – zimne), lodowate kąpiele zapobiegające kontuzjom (po biegu włuż nogi do miski z bardzo zimną wodą; możesz dodać trochę lodu), masaż stóp (możesz zrobić sama w domu wsmarowując wieczorem krem lub udać się raz na jakiś czas do specjalisty) oraz korzystanie z masażera elektrycznego (najlepiej takiego z funkcją ozonowania wody). Na koniec dnia połuż się na kilkanaście minut z nogami w górze. To wpłynie relaksująco nie tylko na Twoje stopy ale na całe, zmęczone treningiem, nogi.

PIERSI
Pewnie zauważyłaś, że biegaczki rzadko kiedy mają wydatny biust. Wiesz dlaczego? Ponieważ piersi zbudowane są w dużej mierze z tkanki tłuszczowej, która przy dużej ilości wysiłku fizycznego ma tendencję do... znikania (i niestety nie masz wpływu na to, że najpierw „gubisz” biust a dopiero na samym końcu spalasz ten oporny tłuszczyk z bioder). Bez względu na to czy natura obdarzyła Cię bardziej pokaźnym biustem czy całkiem małym, o piersi musisz dbać już we wczesnej młodości ponieważ później może być na to za późno (jeśli masz większy biust problem utraty jędrności dotyczy Cię niewiątpliwie w większym stopniu). Jak sprawić, że biust dłużej będzie „na swoim miejscu”?  
Przede wszystkim jako biegaczka zaprzyjaźnij się z biustonoszem sportowym. Mały czy duży biust podczas biegania „podskakuje” co sprzyja rozciąganiu skóry i utracie jędrności. Oczywiście im bardziej jesteś obdarzona tym większe prawdopodobieństwo, że biust z czasem zrobi się obwisły. Potrzebujesz  zatem „silniejszego” stanika. W XXI wieku mamy już szeroki wybór najróżniejszych bisustonoszy do zadań specjalnych. Tych sportowych też nie brakuje dlatego zainwestuj w kilka sztuk i nie ruszaj się na trening bez odpowiedniego wsparcia.
Ze względu na to, że piersi same w sobie nie składają się z mięśni nie ma możliwości poprawienia ich  jędrności ćwiczeniami. Można jednak wpłynąć na ich wygląd ćwicząc mięśnie piersiowe podtrzymujące biust. Klasyczne ćwiczenia to m inn. pompki, wyciskanie hantelek nad siebie w leżeniu na plecach oraz tzw. motylki.
Dodatkowo możesz się wesprzeć kremami ujędrniającymi. Pamiętaj jednak, że nawet najdroższy krem nie zdziała cudów jeśli nie będziesz korzystać z dobrego biustonosza.

TWARZ
Dlaczego musisz wyjątkowo dbać o twarz? Dlatego, że jako biegaczka spędzasz mnóstwo czasu na świeżym powietrzu narażając twarz na działanie różnych warunków atmosferycznych. Dwa najgorsze czynniki to oczywiście słońce i mróz.
Główna zasada jest taka – stosuj krem z filtrem UV bez względu na pogodę. Szkodliwe promieniowanie przedziera się nawet przez warstwę chmur i przyspiesza fotostarzenie się skóry nawet wtedy, kiedy zmagasz się z deszczem i nawet nie przychodzi Ci do głowy, że działają na Ciebie jakiekolwiek promienie! Oczywiście szczególnie ostrożna powinnaś być latem, kiedy działanie słońca jest najsilniejsze (stosuj wtedy wyższe filtry i biegaj w czapce z daszkiem, która nie tylko osłoni twarz, ale również przy dużych upałach chroni Twoją głowę przed niebezpiecznym przegrzaniem). Kremu z filtrem powinnaś używać również zimą ponieważ promienie słoneczne dodatkowo odbijane są od śniegu. Zimą dobrze, żeby Twój krem miał tłustszą konsystencję (nawilżający zawiera dużo wody, co może sprzyjać odmrożeniom). Kiedy temperatura spada do ponad 5 stopni poniżej zera stosuj specjalne kremy zimowe.

Dbaj także szczególnie o usta. Najlepiej na długie biegi zabieraj ze sobą bezbarwny sztyft ochronny. Stosuj go kiedy tylko poczujesz, że twoje usta stają się spierzchnięte. Dzięki temu zawsze będą zadbane i piękne.

DŁONIE
Sprawa z dłońmi wygląda podobnie jak z twarzą. Ta część ciała jest bowiem najczęściej wystawiona na działanie szkodliwych czynników atmosferycznych. Dlatego latem przed treningami smaruj dłonie (a najlepiej całe ramiona) kremem z filtrem. Opalanie sprzyja starzeniu skóry i wbrew pozorom dość szybko wiek widać właśnie na dłoniach. Dlatego nie przypiekaj ich słońcem jeśli chcesz na długo zachować młody wygląd.  
Zimą smaruj dłonie tłustym kremem, który zapobiegnie nieestetycznym odmrożeniom. Kiedy temperatura na dworze spada poniżej 2 stopni zakładaj rękawiczki. Może Ci się wydawać to przesadą, ale kiedy wychodzisz z domu a na dworze jest niska temperatura organizm natychmiast uruchamia system niedopuszczający do wychłodzenia narządów wewnętrznych. W tym celu obkurczają się naczynia włosowate. Dłonie wychładzają się najszybciej, co grozi odmrożeniami już po krótkim czasie przebywania w zimnych warunkach. To prawda, że za kilka minut, kiedy Twoje ciało się rozgrzeje od wysiłku również dłonie staną się cieplejsze. Dlatego jeśli będzie Ci za gorąco zdejmiesz rękawiczki. Nie rób tego jednak wtedy, kiedy na dworze panuje siarczysty mróz. Niska temperatura i wiatr działają przez cały czas a ty biegnąc możesz nie czuć zimna. Dlatego biegaj w rękawiczkach. Nie muszą być grube. Doskonale sprawdzą się „zwykłe” cienkie dostępne na każdym rynku. Możesz też zainwestować w specjalne sportowe rękawiczki, które zwiększają komfort dzięki odprowadzaniu wilgoci na zewnątrz.

Co jeszcze możesz zrobić dla swoich dłoni? To, o czym każda kobieta pamiętać powinna – smaruj je kremem nawilżającym kiedy tylko możesz, po każdym myciu, po zmywaniu, praniu a także wtedy, kiedy długo przebywasz w suchym pomieszczeniu. Od czasu do czasu zrób sobie specjalną maseczkę na dłonie lub idź do manikiurzystki na kurację parafinową. Satysfakcja gwarantowana.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy