Zaloguj się:

lub  
BIEG FABRYKANTA
 
 

Postaw sobie dobry cel, osiągnij go (i schudnij przy okazji) !

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 12/12/2016

Bieganie daje radość, pomaga zachować równowagę w życiu i jest wspaniałą przygodą. Wszystkie o tym wiemy i oczywiście właśnie dlatego biegamy! Taaaak, no cóż prawda jest taka, że zdecydowana większość kobiet zaczyna biegać żeby schudnąć. Liczymy kalorie, ograniczamy jedzenie (czasami do granicy absurdu) i zastanawiamy się jak długo powinnyśmy trenować żeby pozbyć się niechcianej oponki. Owszem – bieganie bardzo pomaga spalić nadmiar tkanki tłuszczowej, ale naprawdę to wcale nie powinien być twój główny cel! Patrząc na bieganie jak na narzędzie do pozbycia się nadmiaru kilogramów zamiast polubić biegać możesz to znienawidzić. Dużo większą korzyść osiągniesz jeśli postawisz sobie inne cele sportowe związane z bieganiem. A kilogramy znikną przy okazji! Zamiast więc zakładać sobie, że schudniesz np. 5kg podejdź do tematu od innej lepszej strony i postaw sobie ambitny sportowy cel!

biegowy cel

Biegaj żeby spełnić wielkie odległe marzenie

Być może zobaczyłaś kiedyś w czasopiśmie lub w Internecie informację o jakimś maratonie na drugim końcu świata lub zachwyciło cię zdobycie szczytu gdzieś w Ameryce Południowej… Tak, na tą chwile to na pewno brzmi jak abstrakcja, ale możesz mi wierzyć, że wcale nie musi tak pozostać! Czy naprawdę myślisz, że Ci, którzy robią te wszystkie „duże” rzeczy to wyłącznie niezwykle utalentowani ludzie, którzy zaczęli przygotowania jeszcze w przedszkolu? Otóż nie – większość, a na pewno wielu takich ludzi ma na swoim koncie liczne porażki, nierzadko trudne przeżycia i wiele lat nicnierobienia na koncie. Wszystkich ich łączy jedno – któregoś dnia wstali z kanapy i uwierzyli, że mogą. Ty też możesz – jeśli tylko chcesz więc zamiast zazdrościć innym uwierz w siebie i postaw sobie taki duży bardzo odległy cel. Myśl, że wychodzisz zimą pobiegać po to żeby kiedyś ukończyć maraton w Tokyo lub wspiąć się na Mont Blanc będzie bardziej motywująca niż myślenie o tym ile kalorii spalisz przez pół godziny biegania…

Trenuj żeby być silniejszą

Czasy kiedy kobieta powinna być słaba i kompletnie nieporadna minęły bezpowrotnie. Żyjemy w świecie, w którym trzeba sobie radzić i czasem również przydaje się zwykła siła i sprawność fizyczna. Czasem trzeba coś przestawić, przenieść, latem rozstawić namiot lub przynieść zakupy. Silne wysportowane ciało nie tylko jest zdolne do większej ilości rzeczy, ale też po prostu atrakcyjniej wygląda.  Postaw sobie za cel wzmocnić ciało i „zamienić” tkankę tłuszczową na mięśnie. Taki cel jest bardziej motywujący niż samo odchudzanie.

Trenuj  żeby wziąć udział w biegu w nadchodzącym sezonie

Start w biegu zorganizowanym to pole dla twojej satysfakcji. Jeśli chcesz mieć motywację na wysokim poziomie przez całą zimę, zapisz się (najlepiej od razu) na bieg, który startuje wiosną. Myśl o tym, że masz do pokonania określoną liczbę kilometrów za kilka miesięcy nie pozwoli ci osiąść na laurach. Stwórz sobie plan treningowy i zaznaczaj w dzienniczku treningowym swoje postępy. Każdy wykonany trening to powód do domy i krok bliżej celu. Nawet się nie zorientujesz kiedy ubrania zrobią się na ciebie za luźne – i to zupełnie przy okazji!

Biegaj żeby pomóc potrzebującym

Liczba biegów charytatywnych rośnie z każdym rokiem. Coraz więcej jest też różnych akcji, w których można pomagać nie tylko zapisując się na bieg, ale po prostu „zbierając” jak największą liczbę kilometrów w aplikacji telefonicznej. Tak działa np. Pomoc Mierzona Kilometrami czy niektóre akcje na endomondo. Jeśli można komuś pomóc pokonując swoje własne lenistwo i słabości to chyba nie ma się nad czym zastanawiać. I trudno o lepszą motywację do wyjścia na trening.

Biegaj żeby pobyć sam na sam ze sobą

Być może w pierwszej chwili brzmi to dziwnie, ale pomyśl czy nie jest tak, że w codziennej gonitwie nie bardzo masz czas dla siebie? Od rana do nocy otaczają cię ludzie, ktoś ciągle coś od ciebie chce, telefony dzwonią, a skrzynkę zawalają co rusz nowe maile…  Wyjście na godzinę do parku może być bardzo oczyszczające – to czas tylko dla Ciebie – na przemyślenia i uporządkowanie wszystkiego. Wrócisz do domu z nową energią i być może, świeżymi pomysłami.

Biegaj żeby dotrzymać towarzystwa koleżance

Być może wolisz biegać w towarzystwie, a twoja przyjaciółka podobnie jak ty ma problem z motywacją? Biegajcie razem, a korzyść będzie obustronna. Postaw sobie za cel dotrzymywać jej towarzystwa np. trzy razy w tygodniu i zawsze będziesz miała dobry powód żeby wyjść na trening. Nie myśl o niczym innym, o tempie, tętnie itp. – po prostu skup się na tym, żeby regularnie razem biegacie. Trening „zrobi się sam”, a ty spędzisz miło czas i zadbasz o przyjaźń.

 

To tylko propozycje. Pomyśl jaki cel zmotywuje cię najbardziej i ruszaj przed siebie! Im mniej myślisz o odchudzaniu i wyrzeczeniach tym pewniejsza szansa na sukces – oczywiście pod warunkiem, że weźmiesz się za regularne treningi i będziesz odpowiednio odżywiać swoje nowe wysportowane ciało. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy