Zaloguj się:

lub  
 
 

Jak zostać PRAWDZIWĄ biegaczką?

 

autor: Katarzyna Żbikowska, trener personalny; biegaczka - maratonka, ultramaratonka, triathlonistka; autorks książki "Kobieta w biegu", opublikowano: 21/08/2018

Wiele kobiet biega od miesięcy, bywa, że sporadycznie, często żonglując czasem pomiędzy napiętym grafikiem obowiązków domowych i rodzinnych, pracą i czasem wolnym kiedy nierzadko brakuje siły. Czasem już regularnie, bo jakoś się udało upchnąć ten „czas dla siebie” między inne „ważniejsze” zajęcia. Decydują się wyjść na trening, kupić buty specjalnie do biegania, być może zegarek z GPSem i pomiarem pulsu. Biegają – kiedy mogą i jak mogą, często niezadowolone z efektów (nie mogę schudnąć, biegam za wolno, kondycja mi się nie poprawia… itp. Itd.) I pytają – kiedy staną się wreszcie „PRAWDZIWYMI BIEGACZKAMI”?

prawdziwa biegaczka

Co to właściwie znaczy „prawdziwa biegaczka”? Taka, która biega  5 razy w tygodniu? A dlaczego nie 4? Taka, która utrzymuje tempo (przynajmniej!) 6 min/ km? A dlaczego nie 5 albo 7? Taka, która pokonała maraton? A dlaczego nie półmaraton czy dychę? Szukamy definicji i na siłę próbujemy same siebie przekonać, że „daleko nam jeszcze” do tych „prawdziwych”. A przecież każda z nas kiedy zakłada buty biegowe i rusza na trening JEST BIEGACZKĄ! Nie daj sobie wmówić bardziej zaawansowanym i niestety często nieco zadufanym w sobie kolegom i koleżankom (ani tym bardziej obcym ludziom na portalach społecznościowych!), że jesteś do niczego, nic nie wiesz i twoje 7:00min/km to nie żadne bieganie! Przestań umniejszać swoje osiągnięcia.

Stajesz się biegaczką kiedy pierwszy raz zasznurujesz buty i ruszysz przed siebie i za każdym razem, kiedy pierwszy raz zrobisz coś, czego jeszcze nie doświadczyłaś na biegowej drodze. Stajesz się biegaczką…

… kiedy pierwszy raz pokonasz „ten swój” dystans parkowymi alejkami

… kiedy pierwszy raz podbiegniesz pod górkę zamiast maszerować

… kiedy twoje dziecko pierwszy raz zapyta „mamo idziesz na trening?

… kiedy pierwszy raz inny biegacz czy biegaczka zamacha do Ciebie podczas treningu

… kiedy po raz pierwszy wyjdziesz na trening mimo, że pada

… kiedy pierwszy raz zapiszesz się na zorganizowany bieg i w nim wystartujesz

 … kiedy pierwszy raz zwątpisz w siebie na trasie biegu, a mimo to dasz radę

… kiedy z dumą podniesiesz do góry swój pierwszy medal za ukończony bieg

… kiedy pierwszy raz ktoś zapyta cię jak zacząć biegać/ jakie buty doradzasz

… kiedy pierwszy raz nastawisz budzik na godzinę wcześniej i wyjdziesz pobiegać przed pracą

Jest mnóstwo tych pierwszych razów, a każdy z nich będzie tworzył Twoją biegową historię. Każdy nauczy Cię czegoś nowego – o Tobie samej i o tym sporcie. Każdy da Ci wielki powód do dumy. Jesteś biegaczką, bo dokonałaś takiego wyboru – dzisiaj i każdego innego dnia kiedy zdecydujesz się pobiegać zamiast robić coś innego. Witaj w wielkiej światowej rodzinie biegaczy – tu nie ma znaczenia czym zajmujesz się na co dzień, gdzie mieszkasz, ile masz pieniędzy, jaki masz kolor skóry i jakiego jesteś wyznania. Tu liczy się po prostu to, że BIEGNIESZ – to wystarczy żebyś mogła się zrozumieć z innym biegaczem na drugim końcu globu. Nie ma czegoś takiego jak „prawdziwy” i „nieprawdziwy” biegacz. Sport łączy. Nie wdawaj się w jałowe i często pełne niepotrzebnego hejtu dyskusje w coraz liczniejszych grupach „eksperckich”. Może zamiast tego lepiej zapytać o radę zaprzyjaźnioną, bardziej doświadczoną osobę? Albo prawdziwego fachowca w dziedzinie? Otaczaj się pozytywnymi ludźmi i bądź biegaczką taką, jaką chcesz!

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy