Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Rusz swoje leniwe cztery litery i idź na dwór (pobiegać!)

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 24/01/2014

motywacja do biegania zimaZima nadeszła na dobre! Najpierw z nieba lał się deszcz, który błyskawicznie zamarzał przykrywając wszystko grubą warstwą lodu. Później przyszła kolej na potężniejszy mróz, który pewnie tak szybko nie odpuści. Ok, nie będę ściemniać - warunki są naprawdę ciężkie. Jeśli spotkasz teraz w parku trenujących ludzi (a zapewniam, że spotkasz:)) wiedz, że są to twardziele. To oni mają największe szanse w nadchodzącym sezonie osiągnąć swój sportowy cel. Jesteś jedną z nich?

Żeby stawać się silniejszą biegaczką trzeba wychodzić poza swoją strefę komfortu i to nie tylko jeśli chodzi o tempo biegu, ale też o te bardziej dosłowne kwestie. Bieganie na dworze kiedy lodowaty wiatr chce Ci urwać głowę, bieganie w głębokim po kostki śniegu czy przedzieranie się przez jeszcze większe zaspy śnieżne w lesie - zdecydowanie nie są to „strefy komfortu”. Ale to właśnie tutaj kształtuje się charakter, ten biegowy i… ten życiowy. Jeśli nigdy wcześniej nie biegałaś w takich warunkach z pewnością z czasem zauważysz, że stajesz się nie tylko mocniejszą biegaczką, ale i… mocniejszą kobietą i to również w tym psychicznym sensie.

Zanim to jednak nastąpi musisz przełamać w sobie lenistwo i… lęk. Jak to zrobić? I jak sobie nie zaszkodzić (bo, jak wszędzie i tu istnieje granica zdrowego rozsądku)?

 

Zmotywuj lenia czyli rusz 4 litery

Tak… perspektywa powrotu do domu po pracy i popijania gorącej herbaty w towarzystwie pysznych czekoladowych (czy jakichkolwiek innych) ciasteczek jest wyjątkowo kusząca. A gdyby tak zafundować sobie długą gorącą kąpiel w pachnącej łazience? Włączyć świeczki i posłuchać muzyki popijając wino… Pokus jest wiele. I warto je wykorzystać jako… nagrodę za dobrze wykonany trening! Umów się sama ze sobą, że nie ma (tu wstaw to, co najbardziej lubisz robić w ramach relaksu) bez treningu. Wiem – brutalne, ale jeśli chcesz osiągnąć sportowy cel musisz zachować pewną dozę dyscypliny.

Powtarzaj jak najczęściej, że Ci się chce (zamiast, że Ci się nie chce)

Wypisz swój cel na kartce i powieś ją w widocznym miejscu („przechodzone”, ale ma swoją moc)

Podziel się swoimi planami z ludźmi, na których opinii Ci zależy (to zobowiązuje)

Wizualizuj sobie jak się będziesz czuła kiedy po treningu wrócisz do ciepłego domu.

Nie myśl za dużo. Po prostu miej naszykowany strój do biegania. Załóż go i wyjdź nie zastanawiając się nad niczym!

Kiedy naprawdę bardzo, bardzo Ci się nie chce ustal ze sobą, że… wychodzisz tylko na 10 minut. Jeśli po tym czasie Twoje samopoczucie się nie zmieni - wrócisz do domu. Rzadko się zdarza, żeby leń utrzymywał się po 10 minutach rozgrzewki więc Twoja szansa na dobry trening jest całkiem spora.

 

Pokonaj lęk

O ile nie jesteś zaprawioną w bojach biegaczką, która niejeden sezon zimowy ma już za sobą, najpewniej odczuwasz pewnego rodzaju lęk przed treningiem w plenerze w mroźnych, zimowych  warunkach. Obawy mogą dotyczyć wielu kwestii (wychłodzenie, wdychanie lodowatego powietrza, śnieg, lód na ulicach) tym bardziej, że osoby, które nie biegają mogą się pukać po głowie kiedy oznajmisz im, że wychodzisz do parku pobiegać. Nie jest to zbyt motywujące więc… otaczaj się ludźmi, którzy biegają zimą. Proste? Naprawdę łatwiej, przyjemniej i bezpieczniej biega się zimą w grupie lub choćby z partnerem/ partnerką.

Wyjdź na trening tam, gdzie biegają też inni. Kiedy zobaczysz przemykające koło Ciebie postacie uznasz bieganie tu i teraz za całkiem „normalne” i łatwiej Ci będzie się przełamać.

Nie bój się choroby. Wirus przeziębienia może dopaść Cię wszędzie i akurat ścieżka parkowa jest jednym z miejsc, gdzie go raczej nie spotkasz ponieważ przenosi się drogą kropelkową (najłatwiej o zarażenie się tam, gdzie jest dużo ludzi obok siebie lub jeśli przeniesie się poprzez brudne ręce – w sezonie chorobowym myj je częściej). Bolące od wdychania lodowatego powietrza gardło to najczęściej podrażnienie, a nie choroba. Dolegliwość złagodzi cukierek ziołowy lub letnia woda z miodem (zamiast przereklamowanych tabletek „na gardło”). Unikaj tylko wychłodzenia po treningu. Bezpośrednio po bieganiu schowaj się w cieplejsze miejsce, zmień ubranie na suche i zafunduj sobie ciepłą kąpiel.  Podsumowując – nie szukaj w tym temacie wymówek żeby nie iść na trening!

 

Ma być ciężko!

Zniechęcają Cię zaspy śniegu na leśnych ścieżkach, którymi z reguły biegałaś? Nie daj się! Skróć dystans, ale nie rezygnuj. Przedzieranie się przez śnieg to rewelacyjny trening siły biegowej. Trenując w takich warunkach stajesz się naprawdę silna. Wyobraź sobie jak lekko będzie Ci się biegło kiedy zima się skończy…

Pada, wieje, jest naprawdę nieprzyjaźnie? Wykorzystaj to! Wyobrażaj sobie jak z każdym krokiem pod wiatr stajesz się nową, mocniejszą wersją siebie. Nic nie może Cię złamać!

Jest wyjątkowo zimno? Biegaj żwawiej żeby się rozgrzać. Zrób podbiegi na ośnieżonej górce lub slalom między drzewami w zaspach śniegu…

 

Zachowaj zdrowy rozsądek

Ok, namawiam Cię do wyjścia poza Twoją strefę komfortu. Namawiam Cię do wyjścia z domu w mroźny dzień czy wieczór, namawiam Cię do zrobienia treningu, do mocnego zmęczenia mięśni, do „uszargania” się trochę. Ale nie namawiam do zapominania o bezpieczeństwie. Jeśli warunki na dworze stają się naprawdę niebezpieczne (np. ulice skute są gładkim, przeraźliwie śliskim lodem) zmień trening biegowy na innego rodzaju trening – np. w klubie fitness. Wzmocnij mięśnie, idź na cross-fit, ćwicz, spalaj kalorie i stawaj się silniejsza bez ryzyka, że upadniesz i się połamiesz (naprawdę istnieje takie ryzyko!).

Kiedy warunki na zewnątrz robią się „skrajne” biegaj na bieżni mechanicznej. Nawet kilka takich treningów w bardziej komfortowym otoczeniu nie sprawi, że Twoja kondycja jako biegaczki się pogorszy. Jasne, że lepiej biegać w plenerze, ale bądź rozsądna. Nie ma sensu ryzykować głupiej kontuzji, tym bardziej, że warunki pogodowe szybko się zmieniają i za dzień czy dwa mogą stać się bardziej sprzyjające.

 

O tym jakie treningi są najlepsze na okres zimowy oraz jak się ubrać na bieganie zimową porą przeczytasz w naszym artykule – Jak biegać zimą?

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy