Zaloguj się:

lub  
 
 

Przed Świętami zrób coś dla siebie - wyjdź pobiegać!

 

autor: Aleksandra Korulczyk, opublikowano: 16/12/2015

Wiele z nas wpadajc w wir przygotowań świtecznych i chcc sprawić żeby były jedyne w swoim rodzaju zapomina o sobie. Biegamy po sklepach szukajc wymarzonych prezentów dla całej rodziny. Sprztamy, gotujemy, szukamy przepisów na zdrowe potrawy wigilijne. Oprócz tego przecież jestemy córkami, onami, mamami, dziewczynami, kobietami które chcą zadbać o wszystkich im bliskich. Szefowymi, które chcą aby ich pracownicy też poczuli witeczną aur. Pracownicami które chcą aby wszystkie prezenty trafiły do zamawiajcych, pracownicami które pomimo witecznej popołudniowej walki pragną wywizywać się ze swoich zobowiza, swojej pracy. I gdzie w tym szale znaleźć czas na nas same? Na nasze 5 minut samotnoci, odpoczynku, kiedy moemy w spokoju zadbać o siebie, przewietrzyć głow, poukładać myli ?

Wiele z nas zapomina o sobie, o chwili dla siebie, eby wziąć oddech i naładować baterie. W tak intensywnym okresie jakim jest okres witeczny jest on nam jeszcze bardziej potrzebny niż na co- dzie. Dlatego drogie Panie, nie ma wymówek!

ZRÓBCIE COŚ DLA SIEBIE I IDCIE POBIEGAĆ !

DSC 0049

Nie znam lepszego sposobu na naładowanie baterii niż kilkudziesicio- minutowy bieg na wieym powietrzu. W tym okresie zrezygnujcie z zamknitych pomieszcze. Spdzamy w nich naprawdę wikszą część naszej doby. Wyjdcie na dwór. W taki sposób nie tylko zadbacie o swoją formę fizyczn, ale i psychiczn. Dotleniony organizm, naładowany pozytywną energią i endorfinami, nie tylko bdzie lepiej pracował, ale i miał wicej energii. Pomysły na witeczne prezenty, dekoracje czy wigilijne potrawy bdą napływały same do waszych głów.

Nie znam lepszego sposobu na naładowanie baterii niż kilkudziesiciu minutowy bieg na wieym powietrzu. W tym okresie zrezygnujcie z zamknitych pomieszcze. Spdzamy w nich naprawdę wikszą część naszej doby. Wyjdcie na dwór. W taki sposób nie tylko zadbacie o swoją formę fizyczn, ale i psychiczn. Dotleniony organizm, naładowany pozytywną energią i endorfinami, nie tylko bdzie lepiej pracował, ale i miał wicej energii. Pomysły na witeczne prezenty, dekoracje czy wigilijne potrawy bdą napływały same do waszych głów. 

BRAK MOTYWACJI? 

IMG 20150201 132720 1

Kiedy nie macie siły na nic, jedyne o czym mylicie to posadzić swoje cztery litery na wygodnej kanapie i otworzyć butelkę wina, wbrew pozorom jest to najlepszy czas eby wyjść na trening. Oczywicie nie katujcie się intensywnymi akcentami, np interwałami, czy długim wybieganiem. Wyjdcie na spokojny bieg w wolnym tempie. Wikszość z Was mieszka w miastach gdzie bieganie po zmroku nie jest już żadną nowoci. W ten sposób dotlenicie organizm, przepompujecie mięśnie i wrócicie ze zdwojoną siłą. Dotleniony mózg to wiey umysłŁatwiej się to pisze niż faktycznie się zmotywowa, ale zawsze kiedy nie mam siły mylę sobie o okresie zaraz po porodzie. Kiedy byłam przycumowana do 4 cian mojego domu z maluszkiem który nieprzerwanie płakał. Dziki bieganiu przetrwałam ten okres bez szwanku na mojej psychice. W tych najcięższych momentach, gdy niewyspana, znowu nosiłam moją małą Zosie w chucie, masowałam brzuszek i próbowałam wszystkich kolkowych sztuczek, zjawiał się mąż który wypychał mnie na bieganie. Umordowana, pragnęłam usiąść na kanapie i leeć tak bez ruchu przez kilka godzin w ciszy, jednak w rodku wiedziałam e to bieganie mi dobrze zrobi. Kadego dnia kiedy wydawało mi sie już nie dam rady zakładałam swoje buty biegowe i znikałam w szczere pola, naszych wiejskich okolic. Wystarczało 30 minut, eby naładować baterie i pełna energii wrócić do domu.

BRAK CZASU ?

Nie kada z nas moe wygospodarować czas na godzinny trening czy standardową ”dych”. Dlatego w tygodniu kiedy czas nas ogranicza, spdcie mniej niż zazwyczaj na waszych aktywnociach. Wystarczy 30 minutowy bieg, ebycie poczuły się o niebo lepiej. Bieganie nie tylko sprawi, e się dotlenicie ale i wyładujecie całą swoją negatywną energi, która kumuluje się podczas intensywnego dnia. Zarezerwujcie sobie weekend na dłuszy trening. W sobotę albo niedzielę zorganizujcie sobie godzinę dla siebie. Dobrym sposobem na rozpoczcie dnia jest trening. W ten sposób energia bdzie z was tryskać przez cały weekend. Wiem, e ciężko jest wstać kiedy w kocu moecie poleeć łku i się pobyczy, choć przez tą chwil, ale uwierzcie mi, e jak już odwalicie kawał dobrej roboty w biegowych butach to na pewno nie bdziecie ałowa. Po powrocie z biegania bdziecie miały energie eby przenosić góry. Wszystkie nowo upieczone mamy serdecznie namawiam do biegania z wózkiem, da Wam to niezaleność o którą ciężko bdc na macierzyskim. Pakujcie swoje szkraby do biegowych trzykołowców i ruszajcie w droge!

MÓJ SPOSÓB

20151106 122740

Od dziewiciu miesicy jestem mamą małej Zosi. Dosyć szybko wróciłam do aktywnoci po porodzie i tak mi zostało. Od dwóch miesicy dzielnie razem z Zosią przemierzamy wspólnie kilometry z biegowym wózkiem. Mamy za sobą już sławną ”10” w Biegu Niepodległoci i wspólny półmaraton. Bieganie z wózkiem to mój sposób na macierzystwo. Dlaczego? Dało mi to wolność, bycie niezalen. Nie muszę robić treningu w godzinach kiedy mąż moe zająć się małą. Po prostu pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy i wyruszamy w tras. Biegamy w porach drzemki małej, kiedy wieci słoce, jest pikna pogoda, ale i w te gorsze dni, kiedy wieje wiatr i po 2 kilometrach mam już serdecznie dość pchania tych dodatkowych kilogramów, kiedy jest zimno, kiedy spadł pierwszy nieg. Dlatego jeeli któraś z was jeszcze się zastanawia nad tym, nie wahajcie się przez ani sekund. BIEGANIE Z WÓZKIEM to nie tylko cudownie spdzony czas z dzieckiem na wieym powietrzu, ale i idealny sposób na powrót do formy, kontynuacji treningów biegowych oraz zrzucania nadprogramowych kilogramów, jakie czsto zdarza nam się ”zdoby” w cigu 9 miesicy.

Mój sposób na wspólną sobotę czy niedzielę to długie wybieganie z mężem i małą Zosią w wózku. Choć jeden dzień w tygodniu ktoś mnie wyrcza w pchaniu naszego trzykołowca. Po takim wspólnym wysiłku wracamy wszyscy naładowani energią na kolejny tydzieZapraszam na swojego bloga gdzie moecie dowiedzieć się wicej o nas. Gdzie znajdziecie relacje z naszych wspólnych biegów, startów w triathlonach. Gdzie dzielę się z wami moimi BIO przepisami, które przeznaczone są na talerze dla dorosłych i dla dzieci i gdzie moecie zaczerpnąć wiedzy na temat treningów, biegania z wózkiem, czy zdrowego trybu ycia. www.biegajacabiomama.pl

Dlatego w tym jake intensywnym okresie jakim jest okres witeczny nie zapominajmy o sobie. Nie tylko my i nasze organizmy skorzystamy na tym, ale i cała rodzina. Szczęśliwa mama, ona, czy dziewczyna to szczęśliwy dom i jego otoczenie. Bdmy wic aktywni, bo dziki temu te wita mogą być jeszcze pikniejsze, pełne pozytywnej energii i magii jaką przynosi zdrowy tryb ycia!

 

O autorce: Ola Korulczyk - Biegająca Bio Mama

Biegaczka ( ma na swoim koncie wiele biegów, w tym bieg Niepodległoci i półmaraton z Zosią w wózku), od kilku lat zagorzała triathlonistka, która już 3 miesice po porodzie stała na swoim kolejnym podium w triathlonie na dystansie Olimpijskim, poza tym instruktorka narciarstwa snowboardu i windsurfingu, wraz z mężem prowadzą własną firm, mama małej Zosi.

 DSC 0205

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy