Zaloguj się:

lub  
BIEG FABRYKANTA
 
 

Biegi na orientację - pierwsze kroki

 

autor: Kalikst Sobczyński, opublikowano: 13/07/2013

Kobietki biegają… również na orientację

… i to naprawdę nieźle. Dość dodać, że najlepsze wyniki w polskiej historii biegu na orientację to wyniki naszych dziewczyn... faceci trochę im ustępują.

Dzisiaj mały wstęp o BnO… dosyć ogólnie :) żeby nie straszyć.

Wróćmy do początku. Co to jest ten bieg na orientację? W dużym skrócie to bieg w nieznanym terenie przez kolejne punkty kontrolne, zaznaczając, że drogę pomiędzy tymi punktami wybiera się samemu… kto zrobi to szybciej ten wygrywa zawody. Chyba jednak zbyt krótka wyszła mi ta definicja, a tłumaczenie tego wszystkiego bez mapy w ręku wydaje się rozmową z niewidomym o kolorach…

… zacznę jeszcze raz trochę z innej strony - gdy ktoś mnie pyta o to, jak wyjaśnić istotę biegu na orientację komuś kto nigdy nie miał nic wspólnego z mapami najczęściej odpowiadam… Wyobraź sobie, że musisz pojechać do obcego dużego miasta (którego nie znasz) i musisz kolejno odwiedzić: urząd skarbowy, sąd, dziekanat jakiegoś kierunku bądź wydziału i na koniec firmowy sklep ulubionej firmy  w Galerii (wstawić właściwą nazwę) i z powrotem na dworzec… wszystko czym dysponujesz po przyjeździe do tego miasta to jego PLAN, na którym poszukiwane obiekty są zaznaczone… trafienie do tych wszystkich miejsc to właśnie bieg na orientację… z tym, że wygrywa ten kto zrobi to szybciej. Sprawdzasz na mapie jak trafić do urzędu skarbowego, następnie opracowujesz trasę do sądu, potem lecisz do dziekanatu, a na koniec zaliczasz galerię i z powrotem na dworzec „na metę”… bieg na orientację to właściwie to samo - z tym, ze rzecz dzieje się w lesie lub parku… stajesz na starcie, bierzesz mapę na której zaznaczona jest trasa i … wszystko już zależy od twojej głowy i nóg…

Dlaczego warto? Pomijając wszystkie walory samego biegu z mapą i odnajdywanie kolejnych punktów kontrolnych warto spróbować, bo to sport dla każdego bez względu na poziom umiejętności i wydolności… a las skrywa wszystkie nasze słabości.

Pomyśl, o rywalizacji bez presji jaką w biegach ulicznych wywiera publiczność, rywale i my sami.

  • BnO to brak presji publiczności na trasie
  • W czasie zawodów można zwolnić w każdej chwili bez obawy, że ktoś to będzie widział i oceniał
  • i najfajniejsze… jeśli się dobrze pomyśli można wygrać z kimś - z kim na biegu ulicznym nie mamy szans :)))

Jeśli ktoś chce spróbować swoich sił nie polecam studiowanie materiałów w sieci na ten biegu na orientację. Można znaleźć dużo skomplikowanych opisów, które bardziej zniechęcają niż przyciągają. Lepiej poszukaj w pobliżu jakichkolwiek zawodów, zgłoś się na nie, a na miejscu poproś kogokolwiek o kilka wskazówek… w 10’ dowiesz się więcej niż czytając i analizując dziesiątki artykułów w sieci. Na początek najlepiej wybrać zawody rozgrywane w parku… łatwo i zgubić się nie sposób :) Nie zawracaj sobie głowy gadżetami typu kompas… na początek nie jest wcale potrzebny… czy chodząc z planem miasta używałaś kiedyś kompasu? … pewnie nie, a i tak dotarłaś do celu…

Chcesz spróbować? Znajdź dla siebie zawody – najlepiej na stronie www.zielonysport.pl (to oficjalny serwis Polskiego Związku Orientacji Sportowej) w zakładce zawody. Jeśli mieszkasz okolicach Wrocławia to najlepiej napisać bezpośrednio do mnie… a nasza wrocławska ekipa na pewno zagospodaruje ci czas. Chcesz poczuć klimat – obejrzyj WYZWANIE (http://vimeo.com/37968361)

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy