Zaloguj się:

lub  
corin
 
 

A może Sława ? … czyli start w triathlonie na szybko!

 

autor: Witold Glück, opublikowano: 22/06/2013

P2Triathlon stał się modny, coraz więcej jest go w mediach, przybywa startujących także wśród znanych ludzi na imprezach są obecni znani aktorzy i tzw.celebryci. Wiadomo, że we współczesnym świecie można wykreować modę na niemal wszystko, ale czy dyscyplina, która wymaga wielu wyrzeczeń i nie sprzedaje się specjalnie w relacjach telewizyjnych nie ma jakieś magii?

Dlaczego ludzie trenują, poświęcają swój czas i niemałe pieniądze aby popływać, przejechać się na rowerze i na koniec przebiec? Co takiego wciągającego jest akurat w triathlonie? Jaki mechanizm sprawia, że ludzie są gotowi jechać za góry i morza żeby wziąć udział w zawodach?

Pytania ustawiają się w szereg więc może tak samemu spróbować sobie na większość odpowiedzieć? Jak ? Wystartuj 14 lipca w Sławie!  Jeszcze jest czas, żeby się „ogarnąć”. Jeśli uważnie przeczytasz ten tekst – to sława triathlonistki może być twoja….

NIE MÓWIĘ TU O ZROBIENIU WYNIKU. CHODZI O POZNANIE DYSCYPLINY I START NA TZW „UKOŃCZENIE”

 

Pierwsza randka z nowym sportem powinna być obiecująca i rozwojowa, a nie wyczerpywać wszystkie zasoby -  tak jakoś piszą w różnych poradnikach, których niby nikt nie czyta…

Kilka kwestii na początek:

1. Najważniejsze w każdym sporcie – mierz siły na zamiary, oceń swoje zdrowie i kondycję.

Zawodów nie powinno się robić „zza biurka”, każdy duży wysiłek fizyczny powinien być przygotowany.  Jeśli w ogóle nic nie robisz to, cóż, zacznij przygotowania już dziś, ale na sezon 2014.

Jeśli nie jesteś zupełnie na bakier z aktywnością możesz spróbować swoich sił jeszcze w tym sezonie. Od tego co robiłaś do tej pory zależy wybór sposobu przygotowań - jeśli masz za sobą karierę pływaczki to kilka wizyt na basenie pozwoli na przypomnienie sobie dobrze wyćwiczonego stylu; jeśli nie rozstajesz się z rowerem to możesz się skoncentrować na pozostałych dwóch dyscyplinach itp.

 

2. Triathlon to trzy dyscypliny następujące po sobie i nawet zawodowcy mają słabsze i mocniejsze strony. Proponuję trzy kluczowe testy dla tych, który ruszają się, ale nie mieli poważniejszych romansów z żadnych z tych sportów.

Oceń się sama – 900 metrów pływania w otwartej wodzie, gdzie może być fala, a na pewno będzie istna kipiel wodna zrobiona przez zawodników. Dasz radę ? – zrób test 1200m w basenie bez zatrzymania lub jeśli masz możliwość popłyń w otwartej wodzie. Pamiętaj – nigdy nie pływaj bez asekuracji!!! Woda to żywioł, który jest żądny ofiar.

Woda budzi respekt i słusznie, ale też  nie wolno bać się na wyrost, na triathlonie płyniemy przy asyście ratowników - wystarczy podnieść rękę, a pomoc natychmiast nadejdzie. Nie musimy też dawać z siebie wszystkiego - później są jeszcze dwie konkurencje!

Jeśli „próba wody” wypadła pomyślnie to czas na rower – będziesz jechała 28 km. Każdy kolarz by się uśmiechnął, że to taki „spacerek”, ale spróbuj pojechać chociaż 10 km tak szybko jak możesz i zobacz jak się będziesz czuła i ile zajmie Ci to czasu.

Zrobiło Ci się słabo od wysiłku, wiatru, słońca czy upału? Jeśli jest to do zniesienia to czas na test numer trzy – bieg.  

Odstaw rower i od razu przebiegnij 1 km, ale mocno powiedzmy na 90% prędkości.

I jak? Ciężko, ale do wytrzymania – to sięgaj po Sławę – dosłownie i przenośni:)

http://www.triathlonslawa.pl/

Wybór tej imprezy to nie przypadek ani kryptoreklama – są to zawody wzorowo zorganizowane, rozgrywane na terenie wielkiego kempingu, gdzie można liczyć na doping publiczności.

Organizator - firma Górski Sport to żywa legenda triathlonu w osobie jej szefa pana Jurka. Jest to człowiek z przeszłością pełną dramatycznych zdarzeń, ale też pełną triathlonowych sukcesów – rzadko kto w Polsce zna tak dobrze tę dyscyplinę i potrafi tak ciekawie o niej mówić.

 

Jeśli macie konkretne pytania piszcie na maila witek.tri@gmail.com postaram się podzielić moją wiedzą.

Witek

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy