Zaloguj się:

lub  
 
 

THE NORTH FACE - buty Ultra Vertical i kurtka Flight Fuse Jacket [TEST]

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 14/05/2017

Nie przestawaj odkrywać...

Jestem wymagającą biegaczką. Wymagającą, bo biegam od wielu lat co skutkuje doświadczeniem zarówno w pokonywaniu kilometrów, jak i w wybieraniu sportowego sprzętu. Moja szafa jest pełna nowoczesnych ubrań technicznych, a buty do biegania nie mieszczą się już nigdzie i rozważam przeprowadzkę do mieszkania z osobną garderobą :). Trudno mnie czymś zaskoczyć jeśli chodzi o sprzęt do biegania, a do wielu nowinek podchodzę dość sceptycznie zastanawiając się co kryją w sobie kosmiczne nazwy technologii zastosowanych przy produkcji butów, kurtek czy legginsów.

Z marką The North Face spotkałam się nie po raz pierwszy. Zachęcona wcześniejszym doświadczeniem z ubraniami, ze sporym entuzjazmem i ciekawością oczekiwałam na paczkę z butami trailowymi i kurtką. Szczególnie, że najbardziej kocham bieganie górskimi odstępami i przemierzanie wymagających szlaków.

 01

Wygląd

Treningowy zestaw w energetycznym czerwonym kolorze skradł moje serce od pierwszego wejrzenia. I buty i kurtka prezentują się naprawdę świetnie. Szóstka z plusem za design i staranność wykonania. W takim stroju od razu bardziej chce się iść na trening!

Wygląd to jednak nie wszystko –  w sportowych butach i ubraniu zawsze najważniejsza jest funkcjonalność i wygoda. Jeśli lubisz bieganie na łonie przyrody, chętnie wykraczasz poza utarte szlaki i poszukujesz nowoczesnych rozwiązań koniecznie czytaj dalej. Zarówno buty jak i kurtka The North Face zdecydowanie przerosły moje oczekiwania choć nie jest tak, że nie mam zastrzeżeń…

 

Buty The North Face Ultra Vertical

Znalezienie buta trailowego do biegania w cięższym terenie to niemałe wyzwanie. Większość modeli dostępnych na rynku to twarde buty z mocno usztywnioną podeszwą. Niewiele marek wychodzi naprzeciw biegaczom ceniącym sobie raczej minimalizm i lubiących „czuć teren”. Nie ukrywam, że miałam spore obawy, że buty The North Face mogą się dla mnie nie nadawać. Jestem typem biegaczki, która unika nadmiernej amortyzacji i systemów „poduszkowych” w podeszwie, a marka The North Face nie kojarzyła mi się nigdy z minimalizmem.  Lubię czuć jak pracuje moja stopa podczas biegu, lubię czuć powierzchnię, po której biegnę. Z drugiej jednak strony wiem jak męczące mogą być kamienie i inne nierówności na szlaku przy naprawdę długich dystansach. Trudna sprawa pogodzić w jednej parze butów tak, wydawało by się sprzeczne oczekiwania. Wszystko wskazuje jednak na to, że naprawdę „nie ma rzeczy niemożliwych”…

03

Podeszwa

Buty The North Face ULTRA VERTICAL zaskoczyły mnie już od pierwszego wejrzenia solidną, ale jednocześnie giętką podeszwą.

Testowanie rozpoczęłam od biegania po Lesie Łagiewnickim w Łodzi. Niewielkie nierówności terenu i trochę błota właściwego początkowej fazie wiosny to warunki, z którymi mierzę się najczęściej. Najintensywniejszą fazę testowania nowych butów zostawiłam sobie jednak na warunki górskie. W końcu te buty stworzone zostały z myślą o górskich szlakach i długich kilometrach biegu po bezdrożach… Testując je na Lanzarote biegałam klifami wzdłuż wybrzeża wspinając się co rusz w górę kamienistego zbocza lub zbiegając stromą ścieżką pełną niespodzianek w postaci usuwających się spod nóg kamieni czy wyrastających znikąd krzewów opuncji.

04

Podeszwa butów Ultra Vertical jest solidna na tyle, że nie miałabym obaw biegać w tych butach po górach takich jak Tatry. Agresywny bieżnik dobrze trzyma się nawierzchni również w umiarkowanym błocie. Buty nadają się idealnie na każde bezdroże - od podmiejskiego parku po góry z naprawdę stromymi stokami. Spokojnie radzą sobie też na asfaltowych przelotach, więc tak jak sama nazwa wskazuje, są to buty idealnie nadające się na biegi ultra w urozmaiconym terenie.

02

Podeszwa to podstawa i najważniejszy element każdych butów biegowych. Na górskim szlaku liczy się jeszcze bardziej bowiem to tu mogą nas zaskoczyć najróżniejsze warunki. The North Face Ultra Vertical spisały się świetnie. Uważam, że trudno mieć zastrzeżenia.

 

Cholewka i dopasowanie buta

Cholewka butów jest przewiewna i dość elastyczna. Biegnie się wygodnie – nic nie uwiera, nie obciera, nie ugniata. W moim odczuciu buty mogły by być minimalnie niższe, ale być może ta uwaga wynika z mojego zamiłowania do minimalizmu.

Buty Ultra Vertical zaskoczyły mnie dobrym dopasowaniem już od pierwszego założenia. Są przystosowane dla osób z „normalną” lub trochę szerszą stopą. Myślę, że ktoś kto ma stopy bardzo wąskie może spóbować biegania w butach mniejszych o pół rozmiaru niż zazwyczaj.

09 

Flight Series Fuse Jacket Lady

Kurtka wiatrówka to niezbędne wyposażenie do biegania w górach i nie tylko. Co jest najważniejsze? Waga i objętość - kurtka biegowa po prostu musi być leciutka i po złożeniu mieścić się niemalże w dłoni. Poza tym niezwykle ważna jest jej funkcjonalność – to czy naprawdę chroni przez nieprzyjemnymi warunkami pogodowymi – to bowiem te cechy będą determinowały czy na następną biegową górską przygodę zabierzemy tą kurtkę czy inną. Ma być wygodnie; ma być jak najbardziej komfortowo tam, gdzie wychodzimy poza strefę komfortu i gdzie warunki przestają być lekkie , łatwe i przyjemne.

06

Wiatrówka Flight Series Fuse Jacket Lady ma wodoodporną i wiatroszczelną membranę na całej przestrzeni co skutkuje tym, że kurtka jest… wyjątkowo ciepła mimo swojej wagi piórkowej. Dzięki temu w moim przekonaniu idealnie nadaje się w góry, gdzie wiatr potrafi być bardzo dotkliwy i zdecydowanie zmniejszać poczucie komfortu.

07

W cieplejsze deszczowe dni kurtka może być zbyt „szczelna” i będzie nam w niej zwyczajnie zbyt gorąco mimo, że producent informuje, że kurta wyposażona jest w strefy wentylacyjne  w dolnej części rękawa, na ramionach, w bocznym panelu i na plecach. Oddychalność w tych miejscach ma zapewniać specjalna membrana DryVent™. Prawdę mówiąc nie odczułam jakoś specjalnie tej wentylacji – w tego typu kurtce poszukuję jednak przede wszystkim wiatro i wodo- szczelności ponieważ szybko marznę kiedy warunki pogodowe przestają być idealne. Tutaj zdecydowany plus dla producenta – kurtka spełniła moje oczekiwania.

Wiatrówka Fuse Jacket Lady ma jedną kieszonkę zapinaną na suwak umiejscowioną na piersi. Kieszonka jest wygodna, jednak osobiście brakuje mi kieszeni po bokach kurtki. Wiem, że w założeniu miała być minimalistyczna (i taka jest), jednak kieszenie się przydają – na rękawiczki, na buffa, na chusteczkę czy pomadkę do ust. Kobieta zawsze potrzebuje mieć pod ręką jakiś drobiazg…

05

Co jeszcze nie pasuje mi w tej kurtce? Ściągacze przy nadgarstkach. Uważam, że są trochę za ciasne. Wiem, że to istotne, aby w tych miejscach kurtka trzymała się dobrze, aby ograniczyć przenikanie zimna do środka. Jednak w przypadku tej wiatrówki zbyt wąskie ściągacze przy nadgarstkach stwarzają kłopot przy zakładaniu i zdejmowaniu. Kiedy jestem w górach, pokonuję swoje słabości mierząc się ze szlakiem nie chce mieć problemu ze zdjęciem czy założeniem kurtki ponieważ często ubieram się i rozbieram… w biegu. Tutaj musiałam się nieco natrudzić (np. zdjąć zegarek treningowy) przed zdjęciem kurtki.

Kurtka jest oczywiście wyposażona w elementy odblaskowe. Poza tym jest dobrze dopasowana do ciała i prezentuje się naprawdę korzystnie. 

08

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy