Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Bieganie a związek

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 02/03/2016

Wspierający partner to prawdziwy skarb. Nie ma chyba nic wspanialszego niż świadomość, że najbliższa ci osoba docenia twój wysiłek i jest prawdziwie dumna z osiągnięć, które są dla ciebie ważne. Nie ma nic wspanialszego niż dobre słowo na chwilę przed ciężkim treningiem w pochmurny zimny dzień i niewiele jest fajniejszych rzeczy niż usłyszeć  „idź , dasz radę!” kiedy naprawdę ci się nie chce…  O ile z reguły nie mają z tym problemu te kobiety, które zostały wciągnięte w sportowy styl życia przez swoich mężów czy partnerów, to już sytuacja wydaje się bardziej skomplikowana jeśli to ty jesteś prekursorką zdrowego stylu życia w twoim związku.

bieganie miloscIdealna sytuacja jest taka, że biegacie oboje, szanujecie swoje potrzeby, dzielicie się swoją pasją, lubicie jeść to samo i oboje przywiązujecie wagę do tego, co macie codziennie na talerzu. Razem robicie zakupy, razem jeździcie na zawody i wspólnie pierzecie potreningowe upocone ciuchy. W prawdziwym życiu jednak idealne sytuacje mają miejsce wyjątkowo rzadko, a rzeczywistość i codzienne obowiązki potrafią najwspanialszy ideał mocno zweryfikować. Bieganie niestety – jak każda inna pasja, może stać się punktem zapalnym w związku. Brak porozumienia, który utrzymuje się przez dłuższy czas potrafi mieć naprawdę nieciekawe konsekwencje. W wyjątkowych sytuacjach wszystko może skończyć się nawet rozwodem, ale prawdę mówiąc raczej trudno zganiać winę na samo bieganie. Przede wszystkim  warto się zastanowić dlaczego partner zachowuje się w taki, a nie inny sposób, a potem spróbować osiągnąć zdrowy kompromis podczas kulturalnej rozmowy…

Dlaczego on nie chce biegać ze mną?

Biegacie oboje więc rozumiecie potrzebę ruszania się, możecie porozmawiać o zakresach tętna, rodzajach treningów i regeneracji. Świetnie. Gorzej, że on… nie chce wychodzić na trening z tobą. Zastanawiasz się dlaczego i jesteś zła, że wybiera towarzystwo kolegów lub biega sam? Pomyśl…  może on po prostu woli biegać w pojedynkę? Może jego tempo treningowe różni się od twojego? Trudno, żeby w takiej sytuacji dotrzymywał ci kroku za każdym razem kiedy wybierasz się na bieganie! Bądź wyrozumiała, ale… postaraj się go namówić chociaż na jedno wspólne bieganie w tygodniu. Możecie na przykład robić wspólnie jeden bieg regeneracyjny, który z założenia każdy powinien wykonywać w bardzo wolnym tempie. Jeśli i to nie zadziała – może wybierzcie się razem do siłowni? Albo poćwiczcie wspólnie w domu. Nie musicie robić wszystkiego razem, ale raz na jakiś czas na pewno warto.

Dlaczego on uważa, że jego trening jest ważniejszy niż mój?

Taka sytuacja zdarza się często w związkach, w których pojawia się dziecko. Nagle macie dużo mniej czasu i dużo więcej zmęczenia. Jeśli oboje jesteście biegaczami, którzy startują w zawodach i trenują według planu może się zdarzyć, że twój partner będzie stawiał swoje treningi na piedestale. Przecież bardzo chce zrobić życiówkę w najbliższym sezonie, a „przecież rozumiesz, że maraton wymaga poświęceń”. Tak – rozumiesz, ale nie ma żadnego powodu, dla którego miałabyś zaniechać swoich treningów z tego powodu. Oczywiście nie ma nic złego w tym, ze pójdziesz partnerowi na rękę zwalniając go z części obowiązków kiedy ma w planie ciężki trening. Pod warunkiem, że on odwdzięczy ci się tym samym w dni, kiedy ty masz zaplanowane bieganie. Kluczem do porozumienia jest na pewno jasne postawienie sprawy – wasza aktywność sportowa jest ta samo ważna. Warto ustalić tygodniowy plan treningowy dla was obojga i podzielić obowiązki rodzinne mniej więcej po równo.

Dlaczego on nie chce zacząć się ruszać?

Jeśli to ty jesteś wysportowana, zdrowo się odżywiasz i wszystko w twoim życiu jest fit, a twój partner nie okazuje żadnego zainteresowania tematem istnieje duże prawdopodobieństwo, że… się nie dogadacie. Szczególnie jeśli twoja sportowa pasja pojawiła się nagle po kilku lub kilkunastu latach związku. Na początku na pewno próbujesz swojego faceta zachęcić do aktywności. Jeśli złapie bakcyla – świetnie. Gorzej jeśli mimo twoich starań jego to nie rusza. Co możesz zrobić? Prawdę mówiąc – niewiele. Jeśli on nie chce zmienić swojego stylu życia to nic na to nie poradzisz. Nie da się kogoś zmienić na siłę i najlepiej dla ciebie jeśli zaakceptujesz ten fakt. Wytłumacz swojemu partnerowi, że dla ciebie sport jest naprawdę ważny, że lepiej się czujesz i więcej ci się chce.  Nie krytykuj jego stylu życia, bo jest spora szansa, że będzie próbował odpłacić ci się tym samym i zamiast mieć w nim wsparcie będziesz miała wroga. Pewnie, że to niełatwe być samej ze swoją pasją. Poszukaj wsparcia wśród znajomych i zadbaj o towarzystwo na treningi, szczególnie w porze jesienno-zimowej. Bieganie w grupie jest bezpieczniejsze.

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy