Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Biegaj i miej zgrabną pupę!

 

autor: Katarzyna Żbikowska-Jusis, opublikowano: 18/10/2013

zgrabny tyekJesień jesień… wszystko pięknie o ile świeci słońce i kolorowe liście mienią się złotem. Znacznie gorzej kiedy słońca brak, a na dworze… szaro, buro i ponuro. Wychodzisz z pracy padnięta po całym dniu patrzenia w monitor komputera, głowa jakaś ciężka i… nic się nie chce. A już na pewno nie wychodzić na deszcz i męczyć się… Nawet wielkie pasjonatki biegania miewają z tym kłopot, a jeśli dopiero co zaczęłaś swoją przygodę z bieganiem to może być bariera wręcz nie do pokonania. Wymówek żeby nie pójść pobiegać jest naprawdę mnóstwo. Króluje brak czasu, ale jesienią łatwiej o dodatkowe głosy „na nie”. Bo zimno, bo się przeziębię, bo ciemno, bo nie chce mi się samej, bo jestem zmęczona, bo pada deszcz, bo… po co mi teraz na zimę całe to bieganie?

Jeśli już naprawdę nic Cię nie przekonuje niech przekona Cię... zgrabna pupa. Twoja zgrabna pupa ma się rozumieć. Jeśli już taką masz to pomyśl, ze szkoda byłoby zaprzepaścić tyle pracy włożonej wiosną i latem w nadanie jej idealnych kształtów… A jeśli wciąż ze skrzywieniem przechodzisz koło lustra – najwyższy czas to zmienić! Nic tak nie poprawia kobiecie samooceny jak pozytywna zmiana w wyglądzie. Jesień to idealna pora na zmianę wizerunku –  przejście z wagi ciężkiej do lekkiej. Nie kuszą już uczty grillowe, litry piwa wypitego w doborowym towarzystwie w ogródkach, ani pachnące na odległość gofry i lody na każdym deptaku. Stragany na rynku wciąż uginają się pod ciężarem świeżych owoców i warzyw tak sprzyjających w walce o zgrabniejszą sylwetkę. I co najważniejsze – ruch na świeżym powietrzu właśnie teraz przynosi najwięcej korzyści!

 

Weź się za siebie kobieto!

Nie podobasz się sobie, narzekasz na fałdki tu i tam? Ponad 80% kobiet chciałoby chociaż trochę schudnąć i „wyszlifować” ciało. Jaki procent tej grupy naprawdę „coś” robi w kierunku zmiany na lepsze? Niewielki. Tymczasem silne, piękne, wysportowane ciało naprawdę leży w Twoim zasięgu! Ileż jest takich historii, że ktoś miał nadwagę lub wręcz był otyły, a teraz wygląda (i czuje się) wspaniale. Niech takie opowieści będą dla Ciebie inspiracją. Rusz się; zapisz na zajęcia, włóż buty i biegnij przed siebie. Zyskasz nową energię i pokochasz swój wygląd.

 

Biegaj pod górkę i kształtuj pupę!

To najlepsze ćwiczenie na pośladki. A która kobieta nie chce mieć, hm... zgrabnego tyłka? Znajdź górkę w swojej okolicy. Zrób rozgrzewkę (ok 2 kilometrów truchtu lub truchtu na przemian z marszem), a następnie wbiegnij szybciej na górkę kilkanaście razy. Zmęczenie gwarantowane, podobnie jak całkiem szybki lifting w okolicach pupy:). Świetnie "działają" też wykroki (najlepiej również pod górkę!)

 

Biegaj żeby zwalczyć cellulit!

O „pomarańczowej skórce” wszyscy piszą i mówią wiosną kiedy ubrania robią się coraz bardziej skąpe i zbliża się sezon na bikini. A później temat jakby znika, prawda? Nie znaczy to jednak, że problem nie istnieje. Niestety – cellulit lubi wracać więc nawet jeśli rozprawiłaś się z nim przed latem, wystarczy kilka tygodni bezruchu i gorszej diety, a skórka pomarańczowa na nowo ujawni się na Twoich udach i pośladkach. Brzmi mało optymistycznie? Raczej tak, ale nie warto się poddawać. Naprawdę szkoda pieniędzy na wymyślne kuracje. Bieganie masz za darmo, a działa lepiej niż wszystkie kosmetyki razem wzięte. Pół godziny wysiłku dziennie to całkiem rozsądna cena za gładszą skórę, prawda?

 

Biegaj i kształtuj łydki!

Masz chude łydki, które wydają Ci się nieproporcjonalne do reszty bardziej "kobiecych" kształtów? Bieganie to jeden z najskuteczniejszych sportów jeśli chodzi o ukształtowanie zgrabnych łydek! Biegaj coraz dłuższe dystanse a wkrótce zobaczysz jak Twoje łydki stają się ładnie umięśnione.

 

Biegaj i jedz!

Przykro jest bez przerwy sobie odmawiać wszystkiego co niezbyt zdrowe. Idziesz z koleżanką na kawę i tylko patrzysz jak zajada się apetycznym ciastem? Po kilku takich eskapadach można mieć dosyć… koleżeńskich spotkań! Ok, nie namawiam do jedzenia wszystkiego i w każdej ilości, ale jak czasem pozwolisz sobie na kawałek ciasta czy czekoladkę to nic się nie stanie – tylko ruszaj się regularnie! I pomyśl, że to bieganiu zawdzięczasz tą przyjemność  kulinarną – jeszcze bardziej polubisz treningi:)

 

Biegaj i ubieraj się bardziej kobieco!

Zmiana wizerunku jesienią? Tak – i to nie tylko w kwestii odchudzania. Jeśli jeszcze tego nie robisz to zacznij ubierać się bardziej kobieco. Spódniczka...,  dopasowana bluzka? Tak! Wraz z pewnością siebie przychodzi ochota na modowe eksperymenty. I dobrze! Podkreśl swoje atuty!

 

Biegaj i bądź piękna!

Bieganie poprawia jakość snu. Dobry sen natomiast jest najlepszym kosmetykiem. O tym wiedziały już nasze babcie. Ruszaj się więc regularnie i zdrowo wysypiaj, a twoja twarz będzie bardziej promienna i… uśmiechnięta. Nie zapominajmy o działaniu endorfin:) Będziesz też wyglądała młodziej poniewaz ruch na świeżym powietrzu naprawdę działa odmładziająco - ale tylko regularny!

 

Inne artykuły, które mogą Cię zainteresować:

Jedz i chudnij czyli 13 zasad zdrowego odchudzania!

Jak pozbyć się nadprogramowych kilogramów?

Jak nie przytyć zimą?

Bieganie kształtuje (piękne) nogi!

Uporczywy problem - cellulit

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy