Zaloguj się:

lub  
grand prix
 
 

Start w triathlonie - garść porad!

 

autor: Witold Glück, opublikowano: 04/07/2014

triathlonistkaSezon triathlonowy rozpoczął się na dobre. Coraz więcej biegaczek decyduje się na debiut w tej wymagającej dyscyplinie. W ostatnich latach triathlon stał sie bowiem niezwykle popularny. Coraz więcej jest zawodów triathlonowych, są one organizowane na coraz lepszym poziomie i, oczywiście, przyciagają coraz większą liczbę uczestników. Jeśli i Ciebie nie ominęło triathlonowe szaleństwo i właśnie planujesz swój start nie zapomnij dobrze się przygotować. I nie mam tu na myśli wyłącznie treningu (bo takowy na pewno dawno temu podjęłaś). O czym warto pamiętać przed startem?

ZAPISY
Pamiętajmy o limitach startowych - z uwagi na organizację i bezpieczeństwo na większości zawodów są ograniczenia liczby startujących. Często nie można się już dopisać w dniu zawodów! Zupełnie inaczej niż na większości biegów.


Opłaty startowe są niestety z reguły wyższe niż w przypadku biegów. Cóż - wyższe są też nakłady zwiazane z przygotowaniem zawodów.

BADANIA LEKARSKIE
Na niektórych imprezach mogą Cię o to spytać. Co prawda jest to taki relikt, ale sprawdzić w regulaminie nie zaszkodzi!

LICENCJE JEDNORAZOWE
Kolejna ciekawostka - otóż PzTri (Polski Związek Triathlonu) pobiera dodatkowe opłaty za licencje - czasami 40zł. Jedynym sposobem na to jest wyrobienie licencji na cały sezon lub... udział w zawodach gdzie licencje nie są wymagane.

 

PRZYGOTOWANIA DO STARTU

Szykujac sie do startu pod kątem ubioru analizujmy wszystkie konkursncje osobno. Warto zwrócić uwagę na warunki pogodowe, które w przypadku triathlonu maja dużo większe znaczenie niż podczas zawodów biegowych. Zasada numer jeden: „Lepiej nosić niż się prosić” - pogoda lubi płatać figle - czasami ranek może nas przywitać chłodem i deszczem, a południe spiekotą, więc pewien nadmiar jest wskazany! Co zatem zapakować?

Lista rzeczy potrzebnych na poszczególne konkurencje startowe:

PŁYWANIE:

  • strój do pływania – triatlonowy (będziemy w nim także jechać na rowerze i biec)
  • czepek (z reguły zapewnia organizator ale... na wszelki wypadek warto mieć własny)
  • okulary do pływania
  • pianka (jeśli mamy)
  • klapki (czasami do wody trzeba dojść spory kawałek - pamiętajmy żeby je później zabrać:)
  • krem lub wazelina na otarcia
  • krem z filtrem wodoodporny (nie tylko z nazwy! - trzeba się nasmarować, żeby nie spalić sobie twarzy, ramion i karku!)

ROWER:

  • kask (podstawa – bez tego nie wystartujesz!)
  • okulary
  • buty kolarskie (jeśli mamy)
  • pasek do numeru startowego
  • worek foliowy (jeśli pada)
  • zapasowa dętka i pompka
  • bidon z wodą lub napojem
  • żele energetyczne (lub inne sprawdzone przekąski)
  • kamizelka lub kurtka przeciwwiatrowa (jeśli jest zimno)

BIEGANIE

  • buty biegowe (od razu uwaga! buty stawiamy tak ,żeby łatwo je założyć; jeśli pada to podeszwami do góry - i tak przemokną, ale nie będzie w nich przy zakładaniu tyle wody!)
  • czapka (z daszkiem – jeśli jest upał lub cieplejsza – jeśli jest wiatr i zimno)
  • gumowy pasek z klamerką do zapinania (mocujemy do niego numer startowy, który w zależności od regulaminu zabieramy na rower lub tylko na bieg – to praktyczniejsze niż przypinanie numeru startowego agrafkami)

Inne rzeczy:

  • jakiś worek, plecak - żeby przetransportować sprzęt do strefy zmian a po zawodach wszystko w nim zebrać. Są oczywiście specjalne plecaki do triathlonu - wygodne ,funkcjonalne i do kupienia w Polsce z tym, że kosztują niemało. Rozważ zakup jak już „połkniesz triathlonowego bakcyla” żeby nie wyrzucać niepotrzebnie pieniędzy.
  • dres, coś od deszczu i wiatru oraz buty na przebranie się po zawodach (gdy pogoda jest kiepska,woda zimna a wysiłek duży to łatwo się przeziębić więc nie czekajmy aż nas dopadną dreszcze.)

TERAZ NAJWAŻNIEJSZE - PAMIĘTAJMY O CHIPIE DO POMIARU CZASU - dostaniemy go od organizatora; załóżmy na nogę od razu! Są też zawody z ręcznym pomiarem czasu, ale to już rzadkość:)

Dobra rada na koniec: przygotuj sobie wcześniej cały ten kram, aby uniknąć nerwów i gorączki przedstartowej. 

 
TUŻ PRZED STARTEM
Przed samymi zawodami należy uzbroić się w cierpliwość. To nie samo bieganie, gdzie wystarczy zawodnikowi kawałek szosy... Tu trzeba wprowadzić rowery, sprawdzić sprzęt, przeliczyć zawodników itd. więc trwa to o wiele dłużej.

Najpierw odbieramy numer startowy/numer na kask i rower oraz (jeśli jest) chip i czepek pływacki. Otrzymane numery należy umieścić na kasku i na rowerze - najlepiej podejrzeć jak inni to robią:)
Następnie możemy szykować się do zdeponowania roweru w STREFIE ZMIAN. Tu bywa różnie - z reguły mamy jedną strefę, którą odwiedzimy po pływaniu aby wziąć rower, a następnie odwiedzamy ponownie żeby ten rower zostawić przed bieganiem. Czasami jednak jest tak, że rower zostawiamy później w innym miejscu - mówimy wtedy o dwóch strefach zmian.

W strefie zmian czeka nas z reguły kontrola kasku i roweru. Później wieszamy go na stojaku. Pozostałe rzeczy układamy w przeznaczonym do tego miejscu – zazwyczaj jest to skrzynka. Układając ciuchy warto to zrobić w taki sposób, żeby później nie szukać – znów dobrze jest podejrzeć jak robią to inni.

Istotną sprawą jest zapamiętać gdzie zostawiliśmy rower tj. w którym rzędzie itp. Unikniemy gorączkowego biegania i szukania sprzętu:) Trzeba pamiętać, że po wyjściu z wody niby proste rzeczy nie są wcale takie łatwe (może być Ci zimno!)
 
Po zostawieniu rzeczy w strefie zmian zostajemy na boska więc dobrze jest zostawić sobie klapki – w końcu jakoś trzeba dostać się nad wodę! Zwróćmy uwagę gdzie jest wyjście z wody i jak dotrzeć do strefy zmian - są takie zawody gdzie wychodzi się z wody w innym miejscu niż startuje!!!

Pora się przebrać w strój pływacki i koniecznie nasmarować (przeciw otarciom i kremem z filtrem przeciwsłonecznym).
Kobieca rada: jeśli masz piankę do pływania to konieczne obetnij na krótko paznokcie aby nie porozrywać delikatnego neoprenu!!!
Zakładanie i zdejmowanie pianki czasami przypomina ubieranie rycerza w zbroję i bez pomocy z zewnątrz może być ciężko. Jeszcze na treningach koniecznie spróbujmy zdjąć ją "w tempie sportowym" – nawet doświadczeni zawodnicy mieli z tym kłopoty! Pomaga tu nasmarowanie kostek i przedramion.

Przed startem warto przepłynąć chociaż kawałek dla rozgrzewki. Zwróćmy wówczas uwagę jak wygląda układ boi na wodzie i gdzie jest wyjście z wody.

STREFA STARTU

Tu emocje sięgają zenitu! Praktyczna rada - warto wcześniej skorzystać z toalety. Po tym jak już nas sprawdzą i przeliczą stoimy w grupie i po prostu nie ma gdzie się załatwić. Faceci oczywiście mają łatwiej, więc tym bardziej pamiętaj, aby toaletę odwiedzić wcześniej!
 
START

W zależności od zawodów bywa różnie:

  • z brzegu - wtedy biegniemy ,wskakujemy do wody i płyniemy
  • z wody - trzeba dopłynąć do linii i czekać w wodzie
  • z pomostu - to wersja mieszana - jeśli jest głęboko to skaczemy, jeśli jest płytko to schodzimy i płyniemy

Na starcie jest dużo zamieszania, przepychanki (można dostać ręką, nogą czy łokciem!) Pamiętaj - to nie piłka wodna - nikt tu świadomie nie chce Ci zrobić krzywdy, więc nie pałaj żądzą odwetu tylko staraj się znaleźć dla siebie kawałek wolnej wody. Co ważne – nie pchaj się do przodu! Gdy słabsi ustawią się przodu to robi się prawdziwy młyn i woda aż kipi:)

WYJŚCIE Z WODY
Zaraz po wyjściu z wody może Ci się zrobić niedobrze - to nic strasznego – winna jest nagła zmiana pozycji na pionową. Czasem fala przy brzegu dodatkowo wzmacnia nudności. Wstrzymaj się z jedzeniem dopóki nie poczujesz się lepiej. W przeciwnym razie grożą Ci nieprzyjemności podczas jazdy rowerem!

STREFA ZMIAN
Zasada pierwsza - najpierw zakładamy kask na głowę a dopiero później sięgamy po rower - to bardzo ważne – jeśli zrobisz odwrotnie sędziowie mogą Ci zwrócić uwagę, a nawet zdyskwalifikować! Jeśli już na rower bierzesz pasek z numerem startowym to nie zapomnij tego zrobić!
Zaczynamy jechać rowerem zaraz po wyjściu ze strefy zmian - od linii na drodze zwanej belką - za złamanie tej zasady grozi dyskwalifikacja.

Cenna uwaga: Na rowerze warto wykazać się przytomnością umysłu aby nie mieć upadku czy też nie zajechać komuś drogi!

Z roweru zsiadamy przed kolejną belką - tam zawsze stoi sędzia i ostrzega więc na pewno nie przegapisz tego miejsca! Po zejściu z roweru biegniemy z rowerem, szukamy swojego pojemnika z butami. Odstawiamy rower i dopiero wtedy zdejmujemy kask (kolejność znów bardzo ważna)! Jeśli na rowerze miałaś specjalne buty to teraz jest czas na szybką zmianę na buty biegowe. Jeśli nie masz jeszcze na sobie paska z numerem startowym załóż go teraz. Jeśli jest upał załóż czapkę z daszkiem. I w drogę. Biegniemy aż napis META zakończy nasze zmagania:)

 

I tak "robi się triathlon". Dobiegasz do mety i jesteś „wielka”. Należy Ci się tytuł „finishera” (czasami na zawodach są specjalne koszulki). Pokonałaś swoje słabości. Gratulacje!

Na koniec mała uwaga - obserwuj swoje reakcje już na mecie. Może Ci się zrobić słabo. Warto uzupełnić płyny i zjeść coś lekkiego. Z dużym posiłkiem poczekaj aż odpoczniesz. Jeśli zjesz zbyt szybko mogą pojawić się mdłości.

 

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy