Zaloguj się:

lub  
Poznań
 
 

4 problemy każdej biegaczki

 

autor: Anna Zatwarnicka, opublikowano: 09/08/2022

Biegaczko, co przeszkadza Ci w bieganiu?

Wiele z Was po przeczytaniu nagłówka pomyślało zapewne "nic". Ale czy na pewno? Czy zawsze, w 100% czujesz, że bieganie przynosi Ci czystą przyjemność i nie masz wielokrotnie uczucia "przymuszania się" do biegu? Ile razy przed biegiem pomyślałaś "nie chce mi się, ale muszę", "nie mam siły ale trening sam się nie zrobi"? I wyszłaś na trening zmęczona, zrezygnowana, wybiegałaś dystans od niechcenia z głową zajętą męczącymi myślami. Jak każda kobieta tak i biegaczka ma sporo na głowie, każdego dnia "ogarnia" chatę i rodzinę jak najlepiej potrafi, a musi jeszcze znaleźć czas na bieganie. Zauważ, że pewne Twoje zachowania negatywnie wpływają na jakość treningów. Warto zastanowić się czy aby na pewno nie można czegoś zmienić.

 

Biegaczko, co przeszkadza Ci w bieganiu?

 

1. Niedostateczna ilość snu i wieczny brak czasu

Jak wśród większości kobiet tak i wśród biegaczek, w głowach cały czas siedzi jedna myśl - "MA BYĆ PERFEKCYJNIE, MUSZĘ WSZYSTKO OGARNIAĆ". Nakładamy sobie do głowy, już będąc małymi dziewczynkami, że w domu ma być czysto, z pralki nie może wystawać góra brudnych ubrań, codziennie ma być świeży obiad, mamy mieć czas na zabawę z dziećmi i rozmowę z mężem, a przy tym wszystkim musimy być zadbane, szczupłe i przepełnione szczęściem. Każdego musimy wspierać, dbać o ciepło domowego ogniska i broń Boże nie narzekać. Babcia, mama, teściowa ogarniały to Ty też musisz. A guzik prawda, NIC NIE MUSISZ! Babcia, mama i teściowa dały się zaprząc do kieratu - ich problem. Nie musisz powielać niczyjego schematu. Ciągłe dążenie do doskonałości, do perfekcji, chęć dorównania komuś - sprawi, że bardzo szybko się "wypalisz". Pomijając już odczucie permanentnego zmęczenia, będziesz po prostu nieszczęśliwa. Nie bój się pomyśleć o sobie, swoich potrzebach, swojej pasji. Ktoś popatrzy na Ciebie krzywo? Trudno, nie wszyscy muszą Cię lubić. Ci którym na prawdę będzie na Tobie zależało pokochają Cię taką jaką jesteś i niczego nie będziesz musiała im udowadniać. Jak to mówią - Masz ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? To rzuć, może nie jedź w Bieszczady bo stary się zapłacze :) Ale śmiało możesz włożyć ulubiony strój treningowy i po prostu wyjść pobiegać. Bez wyrzutów sumienia, że zaniedbujesz obowiązki kosztem biegania. Kurz leży od dwóch dni? A niech leży jeszcze dwa, meble od tego się nie rozlecą, a jak domownikom przeszkadza to niech wezmą szmatkę i posprzątają. Pranie macha do Ciebie z kosza na pranie? Niech się nauczy machać do kogoś innego, pralka to nie statek kosmiczny, każdy jest w stanie ją obsłużyć. Takich przykładów można mnożyć. Przemyśl każdą wykonywaną w ciągu tygodnia czynność i zastanów się czy aby na pewno TY musisz ją wykonywać. Czy przypadkiem nie jest tak, że wyręczasz rodzinkę we wszystkim, no bo przecież nikt nie zrobi lepiej niż Ty? Jak często w ciągu tygodnia, wykonujesz obowiązki domowe kosztem snu? Jesteś biegaczką więc wiesz jak ważny dla organizmu jest sen, ale nie masz na niego czasu bo trzeba ogarniać i jeszcze pobiegać. Odpuść, pozwól innym sobie pomóc, zajmij się sobą, wysypiaj się porządnie chociaż 3 razy w tygodniu. Nie samym ogarnianiem człowiek żyje, a dom to nie muzeum i jak inni domnicy posprzątają, tak będzie posprzątane, ale Ty zyskasz spokój i czas dla siebie.

 

2. Obsesyjne liczenie kalorii

Co robi każda kobieta decydując się na dietę? Liczy kalorie. Po biegu obsesyjnie sprawdza ile kalorii spaliła, waży jedzenie i znów liczy ile kalorii może zjeść. I tak w kółko liczenie, ważenie i liczenie. U biegaczek zauważyć można tendencję do zwiększania kilometrażu bez równoczesnego zwiększania przyjmowanych kalorii, co prowadzi do niedoborów wielu składników odżywczych. Jeśli biegasz regularnie i zdrowo się odżywiasz, nie masz potrzeby liczenia kalorii. Obcinając kalorie, a tym samym składniki odżywcze narażasz się na niedobór białka, które odpowiada za prawidłową regenerację mięśni. Brak odpowiedniej ilości węglowodanów przekłada się na znaczny spadek energii. Niedobór witamin i minerałów prowadzi do powstawania skurczów mięśni, osłabienia odporności czy nawet osłabienia kości. Jeśli mimo regularnych treningów nadal masz kilka nadliczbowych kilogramów, odstaw bezwartościowe przekąski takie jak słodycze czy słodkie, gazowane napoje, a szybko zauważysz pożądany efekt bez konieczności przechodzenia na dietę i liczenia kalorii.

 

3. Dostosowywanie treningu do innych biegaczek

Jeśli nie biegasz sama, prędzej czy później zdarzy się, że Twoja biegowa "psiapsi" odwoła trening. Nie rezygnuj wtedy ze swoich planów i mimo wszystko idź biegać w pojedynkę. Na biegowej ścieżce na pewno spotkasz inną biegaczkę czy biegacza, do którego będziesz mogła dołączyć na ten jeden trening, a jeśli boisz się biegać sama, ten jeden raz skorzystaj z bieżni w siłowni. Podobnie jeśli Twoja biegowa partnerka nagle zdecydowała podnieść sobie poprzeczkę i na przykład zwiększyć kilometraż, a Ty czujesz że nie jesteś jeszcze na to gotowa zakończ bieg wcześniej. Nie przymuszaj się do intensywniejszego treningu bo narazisz się na kontuzję i niepotrzebnie się zestresujesz. Nie musisz być jak każda inna biegaczka, jesteś sobą, jedyną w swoim rodzaju, trenujesz dla przyjemności i według swojego planu treningowego.

 

4. Dziś mi się nie chce, tak bardzo nie chce...

Zmiany hormonalne każdej kobiecie potrafią dać w kość. Biegaczka nie jest wyjątkiem i również miewa gorsze dni. Biegaczki bywają rozdrażnione, płaczliwe, mają PMS, denerwują się za nadto i same na sobie wywierają presję, bo przecież chcą wszystko robić jak najlepiej. Kobiety miewają takie dni, kiedy nie chce się dosłownie nic. Sama myśl o założeniu dresu i wyjściu na trening powoduje rozdrażnienie. Masz prawo do takich odczuć, jak najbardziej, nie pozwól jednak aby odbierały Ci one radość z treningu. Z samą sobą przeprowadź poważną rozmowę, nie pozwól aby gorsze chwile odbierały Ci radość z biegania. Idź na trening mimo wszystko, choćby cały świat mówił "odpuść" zrób mu na przekór i biegaj, biegaj, biegaj... Skoro bieganie jest Twoją pasją i zawsze sprawia Ci niesamowitą radość i relaks, z pewnością odmieni nawet najgorszy dzień.

Dodaj komentarz

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie dodał komentarza

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy