Zaloguj się:

lub  
Bursztynowy
 
 

Bieganie sprzyja kreatywności - poznajcie Biegającą Mamę!

 

opublikowano: 27/03/2017

Biega już kilkanaście lat. Biega i motywuje - do biegania i do działania w ogóle. Podczas jednego z treningów wpadła na pomysł aby stworzyć Biegającą Mamę. Zachęca nie tylko do biegania, ale też wspiera kobiety w dążeniu do szczęścia, równowagi, do zmiany. 

Imię: Ola

Wiek: 33

Skąd jesteś/ gdzie mieszkasz: Orzesze

Dzieci: Lena 5 lat i Ala 3,5 

BiegajacaMama

Jak zaczęła się Twoja biegowa pasja?

Zaczęłam biegać 11 lat temu, na ostatnim roku studiów. Mój tata chciał poprawić swoje zdrowie i tak po prostu postanowiliśmy biegaćć:) Obojgu nam się spodobało. Biegałam wtedy bez telefonu, bez zegarka. Określałam liczbę kilometrów orientacyjnie. Ale już wtedy najbardziej lubiłam biegać długie dystanse.

Co bieganie zmieniło w Twoim życiu?

Bieganie wspomaga myślenie. Nakręca mechanizm, który sprzyja kreatywności ;) Podczas jednego z takich biegowych treningów narodził się projekt Biegająca Mama. W pierwotnym założeniu miał on za zadanie motywowanie innych Mam do biegania, następnie do aktywności w ogóle, a w końcowym etapie polega na wspieraniu Mam, i nie tylko Mam, w ich dążeniu do szczęścia, równowagi i zmiany. Duża część mojej działalności skupia się na sprawach diety i aktywności, ale również na takim kawałku: Ja- Mama- Ja- Kobieta.

Bieganie to pasja, która otworzyła przede mną nowe możliwości. Czuję się takim biegaczem motywatorem ;)

Co robisz na co dzień?

Biegam :) Jestem pełnoetatową Mamą. Zarażam moje dzieci pasją do sportu. Pracuje jako coach, trener umiejętności psychospołecznych, ale również jako trener osobisty i doradca żywieniowy.

BiegajacaMama2

Czy są rzeczy (momenty, ludzie, okoliczności) które sprawiają, że trudniej jest Ci realizować biegową pasję?

Od kilku lat choruję na Hashimoto. Czasami spowalnia mój cykl treningowy, wpływa na moje samopoczucie i motywację.

Jak udaje Ci się pokonać te trudności?

Są takie dni, kiedy potrzebuję silniejszej motywacji aby założyć buty i wyjść z domu, ale kiedy już to zrobię, czuję się dużo lepiej niż przed treningiem.  Świadomość tej mocy, którą czuję po bieganiu pomaga mi najbardziej.

Dużą rolę odgrywa u mnie dieta i uważna obserwacja mojego organizmu. Kiedy jestem w słabszej formie, po prostu mniej trenuje.

Biegowe/sportowe osiągnięcie z którego jesteś najbardziej dumna?

Przebiegłam maraton w październiku w 2016 roku. To były dla mnie wyjątkowe 42 km. Biegłam z moim tatą. Na mecie czekała moja mama, moje dziewczynki i mąż. To był osobisty prezent na 33 urodziny:)

Jaki jest twój ulubiony dystans biegowy?

Najbardziej lubię bieg na dystansie 21 km.

O czym marzysz na przestrzeni najbliższych lat?

Jesteśmy w klimacie biegowym, niech zatem tak zostanie:) Odkąd przeczytałam o Biegu Rzeźnika, ciągle chodzi mi po głowie chociaż Rzeźniczek … ;)

Jakie jest Twoje życiowe  motto?

Pasja to klucz do wszystkiego!

 

Życiówki:

5km: 00:22

10km: 00:50

½ maraton: 1:51

Maraton: 4:31

 

DAJ SIĘ ZAINSPIROWAĆ. POZNAJ INNE KOBIETY Z BIEGOWĄ PASJĄ:

Historia biegowa trochę inna

Małe zmiany prowadzą do wielkich rezultatów

Biegam odkąd poziom stresu przekroczył u mnie dopuszczalne normy! Poznajcie Tatianę.

Jestem biegaczką! Poznajcie Anię.

Bieganie z PCOS? Poznajcie Sylwię 

Bieganie sposobem na astmę. Poznajcie Beatę.

Każdy trening to twoje zwycięstwo - wywiad z Agnieszką Pilawską

Bieganie to mój sposób na życie - wywiad z Dominiką Stelmach

Cudowna moc biegania - poznajcie historię Jolanty

Biegam bo kocham. Poznajcie Ewelinę. 

Biegam od rana do nocy. Ilona. 

Dodaj komentarz

Komentarze (1)

  • Napisany przez Jowita, 28/03/2017 5:04pm (3 lata temu)

    Super wywiad. Ja też mam dójkę dzieci Kacper prawie 1,5 roku i Marcel prawie 3. W czasie jednej i drugiej ciąży nie byłam aktywna, bo miałam komplikacje. Ale już po urodzeniu młodszego syna wróciłam do aktywności fizycznej. Mąż kupił dla mnie specjalny wózek biegowy z nordic cab, bo wiedział jak bardzo chce wrócić do sylwetki sprzed urodzenia chłopaków. I tak zaczęłam na zmianę biegać raz z młodszym raz ze starszym synem. I powiem wam, że brakowało mi tego ruchu, swobody i takiego porządnego wycisku. Po tym automatycznie czuję się lepiej.

Kanał RSS komentarzy na tej stronie | Kanał RSS dla wszystkich komentarzy